Zdrowy ferment, czyli dlaczego warto jeść kiszonki

– Kiszonki to jeden ze zdrowszych pokarmów, jakie wymyślili nasi przodkowie – mówi Marta Dul, dietetyk. Wraca moda na fermentowaną żywność. I bardzo dobrze, bo coraz więcej osób ma problemy z jelitami, a kiszonki są ich sprzymierzeńcami.

Obok względów praktycznych (konserwacja żywności), fermentacja sprawia, że żywność jest łatwiej przyswajalna przez nasz organizm. Mówiąc kiszonka, myślimy o ogórkach i kapuście. Tymczasem kisić można prawie wszystkie warzywa, począwszy do buraków, przez marchew, paprykę, kalafior, brokuł, pomidory, po warzywa strączkowe, a także owoce (np. jabłka) czy zboża, nasiona i orzechy.

– Każda kiszonka to superfood dla naszego układu pokarmowego: wspomaga trawienie, wchłanianie składników odżywczych, namnaża sprzyjającą nam florę. Jeszcze nasi dziadkowie jedli dużo fermentowanej żywności. My o niej zapominamy. Kiszonki, fermenty, zakwasy nie dość, że uzupełniają naszą florę jelitową, to jeszcze dostarczają probiotyku – twierdzi Marta Dul namawiając do jedzenia kiszonek i przy okazji dodaje: – Bardzo ważne jest, byśmy czytali składy produktów żywnościowych, by nie kupować żywności przetworzonej. Niestety, nie mamy czasu, więc kupujemy gotowce.

Powodów, dla których warto jeść kiszonki jest całkiem sporo. Fermentowana żywność dostarcza nam witaminy z grupy B, a także witaminy C, K, A oraz E. Jest również dobrym źródłem magnezu, potasu, wapnia i fosforu.

Najzdrowsze są kiszonki domowe. Te, które kupujemy w sklepie, często mają dodatki przyspieszające proces fermentacji. Kiszonki można jeść codziennie, ale chociaż zdrowe (i niskokaloryczne!) to nawet te domowe, należy spożywać z rozwagą, bo w przetworach jest dużo soli, której nadmiar nam przecież nie służy.

 

Kiszonki i produkty fermentacji:

– jako naturalne probiotyki usprawniają funkcjonowanie układu odpornościowego i odbudowują mikroflorę jelita grubego,

– zmniejszają ryzyko zachorowania na raka,

– sprzyjają detoksykacji organizmu,

– poprawiają odporność,

– są skutecznym wsparcie przy kuracjach antybiotykowych,

– ułatwiają przyswajalność wielu składników odżywczych,

– pomocne w odchudzaniu – przyspieszają przemianę materii,

– poprawiają nastrój,

– wpływają na wygląd skóry, paznokci i włosów.

 

Marta Dul – dietetyk, zielarz, fitoterapeuta, w maju wzięła udział w konferencji ekologicznej w Radzionkowie pod hasłem „Naturalnie zdrowym być” zorganizowanej przez Stowarzyszenie „Zielona Ziemia”. To właśnie podczas tego wydarzenia zachęcała do zdrowego stylu życia, w tym do zwracania uwagi na to, co się je i włączania do swojej diety możliwie często produkty fermentowane.

 

Elżbieta Kulińska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.