Kiedy zdrowie idzie z dymkiem…

Nikotynizm, czyli nałogowe palenie papierosów, rządzi się takimi samymi prawami jak każde uzależnienie. Klasyczny palacz czuje częstą potrzebę zapalenia, ma trudności w pohamowaniu tej chęci, pali, choć zdaje sobie sprawę ze szkodliwości papierosów. Z czasem wykazuje coraz większą tolerancję na działanie substancji i pali coraz więcej, a po rzuceniu nałogu cierpi z powodu objawów odstawiennych.

Choć z różnych źródeł nieustannie docierają informacje na temat szkodliwości nikotynizmu, nałogowemu palaczowi trudno przyjąć do wiadomości, że ryzyko poważnych chorób rośnie wraz z zapaleniem kolejnego papierosa.

Światowa Organizacja Zdrowia (World Health Organization – WHO) ostrzega przed niebywałą toksycznością wyrobów tytoniowych. Dym papierosowy zawiera ponad siedem tysięcy substancji chemicznych. Z tego przynajmniej dwieście pięćdziesiąt powoduje szkody zdrowotne, a sześćdziesiąt dziewięć jest rakotwórczych. Najczęstsze nowotwory płuc – rak płaskonabłonkowy i drobnokomórkowy (w sumie 60% wszystkich nowotworów płuc) to tzw. nowotwory tytoniozależne, rozwijające się przede wszystkim u palaczy.

Wcześniej czy później nałogowca dotkną choroby związane z używaniem wyrobów tytoniowych. Jeśli nie rak to przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP), objawami przypominająca ciężką postać astmy bądź choroby serca i układu krążenia – w tym zawał mięśnia sercowego, miażdżyca tętnic, tętniak aorty czy udar mózgu, a to dlatego że substancje zawarte w dymie papierosowym uszkadzają naczynia krwionośne. Lista chorób związanych z paleniem tytoniu jest długa, znajdziemy na niej nawet osteoporozę, zaćmę czy trudności z zajściem w ciążę – statystyki zachorowalności i śmiertelności palaczy są bezwzględne. Co roku umiera sześć milionów palaczy – średnio co sześć sekund jedna osoba.

Wyrwać się z sideł nałogu

Jak zatem wyrwać się z sideł nałogu? Podstawa to silne postanowienie rzucenia palenia, podparte głęboką motywacją. Chęć zerwania z nałogiem jest bezwzględnie potrzebna, by próby uwolnienia się od papierosów były skuteczne. Kolejny etap to wdrożenie postanowienia w życie. Należy wyznaczyć moment zaprzestania palenia, poinformować otoczenie, tak by bliscy i znajomi pomogli ograniczyć pokusy i wspierali w nikotynowej wstrzemięźliwości. Ważne, by odnaleźć alternatywę dla “wyjść na papierosa”. Może to być kubek ciepłej herbaty lub miętowa guma do żucia pomogą zająć ręce i usta w trudnych chwilach. Jeśli mocne postanowienie i silna wola to za mało, można wspomóc się farmakologicznie. Na rynku dostępnych jest wiele preparatów, jednak nie wszystkie mają udowodnioną skuteczność – w doborze odpowiedniego leczenia pomoże lekarz.

Katarzyna Girczys-Połedniok

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.