Zdrowa skóra to zdrowy włos

Gęste, zdrowe i błyszczące – o takich włosach marzy chyba każdy. Gorzej gdy nagle zaczynają wypadać, przetłuszczać się, pojawia się dokuczliwe swędzenie czy ból. Takie objawy to sygnał, że warto odwiedzić trychologa.

Do gabinetu najczęściej trafiają pacjenci borykający się z łojotokowym zapaleniem skóry, łupieżem, łuszczycą i grzybicą skóry głowy. Poważnym problemem jest również dokuczliwy świąd i utrata włosów.

– W ostatnim czasie obserwuje się też wzrost liczby przypadków nadmiernego wypadania włosów spowodowanego przebyciem COVID-19. Coraz więcej młodych osób zgłasza się z objawami łysienia plackowatego, często o podłożu emocjonalnym. Innym problemem są następstwa stosowania produktów kosmetycznych zawierających SLS czy SLES – detergenty obecne również w środkach do czyszczenia dywanów czy mycia naczyń. Osadzając się na mieszkach włosowych, powodują właśnie nadmierne wypadanie włosów – wymienia Izabella Markowska, trycholog, założyciel i właściciel Kliniki Trychologii w Piekarach Śląskich, Gliwicach i Katowicach.

Coraz szerszy przedziałek

Trycholog jest specjalistą zajmującym się problemami skóry głowy i włosów. Analizuje stan skóry i ustala przyczynę nadmiernej utraty włosów, a także przyczyny innych schorzeń. Dobiera i zaleca odpowiednie kuracje, zabiegi i kosmetyki trychologiczne.

– Konsultację warto odbyć w przypadku, gdy obserwujemy utratę włosów w ilości większej niż 150-200 dziennie. Niepokojącym sygnałem są również widoczne przerzedzenia włosów, ich słaba kondycja, powiększające się zakola. U kobiet także coraz większy przedziałek, co może świadczyć o początkach łysienia androgenowego. Problemem wymagającym działania jest też nadmierne przetłuszczanie włosów, ból czy nadwrażliwość skóry głowy – wyjaśnia trycholog.

Przed wizytą nie myj włosów

Zaleca się, aby przed wizytą u trychologa nie myć włosów przez co najmniej 24 godziny. Farbowanie nie jest wskazane na tydzień przed konsultacją. Do gabinetu warto za to zabrać ze sobą wyniki badań, które mogą okazać się pomocne przy stawianiu diagnozy: morfologię, oznaczenie poziomu ferrytyny, hormonu TSH, kortyzolu i CRP.

– Badanie trychologiczne jest bezinwazyjne i bezbolesne. Rozpoczyna się szczegółowo przeprowadzonym wywiadem. Trycholog za pomocą mikrokamery trichoskopowej analizuje stan skóry głowy, ujścia mieszków włosowych, keratyny, grubość i ilość włosów, ukrwienie skóry. Wykonywane są mikrozdjęcia. Na zakończenie wizyty klient otrzymuje zalecenia indywidualnie dobranej pielęgnacji domowej oraz zabiegów trychologicznych. W niektórych przypadkach zalecamy też wykonanie badania pierwiastkowego włosa – opowiada Izabella Markowska.

Zapomniane szczotkowanie

– Podstawą do osiągnięcia pozytywnych efektów leczenia jest przygotowanie skóry głowy poprzez detoksykację, oczyszczenie ze zrogowaciałego naskórka oraz odblokowanie ujść mieszków włosowych. To jeden z manualnych zabiegów trychologicznych. W zależności od problemu w dalszej kolejności stosujemy odpowiednie kuracje trychologiczne, na przykład przeciw wypadaniu włosów czy przeciwłupieżową. Dobre efekty osiągamy również łącząc zabiegi manualne z infuzją tlenową. W niektórych przypadkach bardzo skuteczne okazują się zabiegi z wykorzystaniem osocza bogatopłytkowego, karboksyterapia, mezoterapia czy zabiegi laserowe – wymienia trycholog.

Leczenie należy wspomóc zbilansowaną dietą i odpowiednią pielęgnacją. I zapomnianym już “rytuałem profilaktycznym” stosowanym regularnie przez nasze babcie. Codzienne szczotkowanie skóry głowy i włosów to doskonały masaż, poprawiający krążenie krwi. Przy zastosowaniu odpowiedniej szczotki pozwala też osiągnąć efekt peelingu skóry głowy.

Agnieszka Gabała

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.