Zacznij dzień od zdrowego śniadania

Omlet, kiełbaski i sałatka – a może płatki z owocami, orzechami i miodem? W gronie miłośników śniadań ścierają się dwa obozy: białkowo-tłuszczowy i węglowodanowy. Kto ma rację?

Nie bez powodu śniadanie nazywamy najważniejszym posiłkiem dnia. Jest dawką energii niezbędnej do podjęcia jakiejkolwiek pracy – czy to fizycznej, czy umysłowej.

Co ciekawe, osoby regularnie spożywające śniadania w mniejszym stopniu narażone są na wystąpienie nadwagi i otyłości. – Śniadanie jest naszym sojusznikiem w odchudzaniu. Poranny posiłek powoduje, że organizm “napędza metabolizm” i chętniej spala kalorie w ciągu dnia – podkreśla dietetyk Anna Orzeł-Nejman, właścicielka Gabinetu Dietetycznego Anna Orzeł w Tarnowskich Górach.

Słodkie i rozgrzewające

Płatki z dodatkiem sezonowych czy suszonych owoców, orzechów, produkty zbożowe – po takie produkty sięgają zwolennicy śniadań węglowodanowych.

– Taki posiłek będzie bogatym źródłem błonnika i cennych witamin z grupy B. Śniadania węglowodanowe rekomenduje się także osobom potrzebującym silnego zastrzyku energii z samego rana: sportowcom czy pracującym fizycznie. Węglowodany są niezbędne do prawidłowej pracy mózgu i tarczycy, dlatego nawet walcząc z nadwagą, nie powinniśmy z nich rezygnować. Zalecane minimum to 135 g dziennie – zaznacza dietetyk.

Wytrawne i sycące

Jajka z boczkiem czy z awokado, omlety, tłusty twaróg, warzywa strączkowe, kiełbaski, a może sałatka z dużą ilością oliwy na bazie tuńczyka czy piersi kurczaka? Po takie produkty sięgają zwolennicy śniadań białkowo-tłuszczowych.

–  Śniadanie z przewagą białka i tłuszczu na dłużej zapewnia sytość. Za nasze odczucia w tym zakresie odpowiadają hormony, głównie kortyzol oraz insulina. Rano poziom kortyzolu jest najwyższy, powodując wzrost stężenia glukozy. Właśnie dlatego po przebudzeniu nieraz mamy wrażenie, że nie jesteśmy głodni. Jeśli jednak dodatkowo w śniadaniu dostarczymy dużej ilości węglowodanów, zwłaszcza prostych, nastąpi silny wyrzut insuliny i spadek poziomu glukozy we krwi. W efekcie poczujemy osłabienie, senność i szybko będziemy ponownie głodni – wyjaśnia Anna Orzeł-Nejman.

Jak dokonać wyboru? 

Śniadania białkowo-tłuszczowe mogą rozważyć szczególnie osoby z nieprawidłową tolerancją glukozy, insulinoopornością, cukrzycą. Rozpoczynanie dnia bez węglowodanów sprzyja też spalaniu tkanki tłuszczowej.

– Wciąż za mało jest jednak dowodów, aby stwierdzić, że śniadania białkowo-tłuszczowe są lepsze od węglowodanowych czy na odwrót. To, że dana osoba jest chora na cukrzycę czy ma insulinooporność, nie oznacza, że nie może jeść śniadań z udziałem węglowodanów. Najważniejsze jest właściwe zbilansowanie posiłku, czyli zapewnieniu odpowiedniej proporcji makroskładników, a także bazowanie na produktach sprzyjających zdrowiu – komentuje dietetyk.

Dla maluchów na ciepło

Ważne, by śniadanie jeść codziennie, przed wyjściem z domu – i to nie tylko w przypadku dorosłych. Badania wyraźnie wskazują, że dzieci, które regularnie jedzą dobrze skomponowane śniadania, są radosne, lepiej się uczą, a nawet mają wyższą odporność. Poranny posiłek dostarcza energii na kilka kolejnych godzin aktywnego czasu w przedszkolu czy szkole.

– Warto postawić na ciepłe śniadania, szczególnie o tej porze roku – przynajmniej 2-3 razy w tygodniu. Małym smakoszom polecam owsianki, jaglanki, budynie ryżowe czy na przykład polentę kukurydzianą. Warto też zadbać, by maluch śniadanie popił ciepłym płynem – dodaje dietetyk.

 

Agnieszka Gabała

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *