Woda smakowa to nie woda. To słodzony napój

W sklepie stoją tuż obok wód źródlanych i mineralnych. Kuszą kolorowym opakowaniem, dodatkiem owoców i wydają się doskonałą propozycją dla dzieci. Mimo to wody smakowe wcale nie należą do zdrowych napojów. I skutecznie przyczyniają się do nadwagi.
Ile wody w wodzie?

Cytryna, truskawka, pomarańcza, grejpfrut, arbuz, porzeczka – smaków jest zapewne tak wiele, jak producentów oferujących swoim klientów zakup wód smakowych. I o ile walory smakowe produktu mogą wydawać się bardziej atrakcyjne od tradycyjnej wody, zwłaszcza w przypadku dzieci, przed zakupem warto zapoznać się z treścią etykiety.

Woda smakowa zawiera barwniki, konserwanty, syrop glukozowo-fruktozowy, słodziki. W 100 ml znajdziemy około 4,5 g cukru, co oznacza, że wraz ze szklanką napoju wypijamy 2 łyżeczki cukru, a 1,5-litrowa butelka zawiera ich aż 14!

Efekt? Woda smakowa to prawdziwa bomba kaloryczna. Litr dostarczy nam od 200 do 350 kcal. Nic dziwnego, że dietetycy biją na alarm i podkreślają, że wodę smakową powinno się raczej umieszczać na półkach z napojami słodzonymi.

Zrób to sam!

Zamiast kupować gotową wodę smakową w sklepie, lepiej przygotować ją samodzielnie. Do wody źródlanej, mineralnej lub gazowanej dorzucić kilka plasterków owoców cytrusowych, mięty, dodać maliny, arbuz lub inne ulubione owoce. Warto poeksperymentować i próbować coraz to nowych połączeń, a do wspólnego przygotowania napoju zaprosić swoją pociechę.

Alternatywą dla wody smakowej może być też świeżo wyciskany sok lub sok 100% bez dodatku cukru. Ważne, by nie zapominać o konieczności wypijania co najmniej 2 litrów płynów, zwłaszcza w upalne dni. A przed zakupem – dokładnie przeczytać etykietę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *