Wiceminister w piekarskim szpitalu

W szpitalu w Piekarach Śląskich pacjenci leczeni są już od stycznia, ale 19 listopada placówkę “symbolicznie” otworzył wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski.

Nowy szpital miejski to sztandarowa inwestycja Piekar Śląskich. Jak zapewniają władze miasta, to jedna z najnowocześniejszych placówek na Śląsku, a nawet w kraju. Do tego urządzona inaczej niż szaro-bure szpitale – ciepłe kolory, wesołe rysunki na oddziale położniczym, fototapeta z dziećmi urodzonymi w Piekarach Śląskich, czy grafiki przedstawiające miasto dawniej i dziś.

Przeprowadzka była w styczniu

Oddziały do nowego budynku przenoszono w styczniu. Od tego czasu szpital pracuje pełną parą. Urodziło się w nim ponad 500 dzieci i wykonano ponad 1100 operacji. Ale skoro przyjeżdża minister i razem z nim dyrektor śląskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia Jerzy Szafranowicz, to czemu szkodzi otworzyć placówkę jeszcze raz? Podczas ministerialnej wizyty nie zabrakło więc przecinania wstęgi.

– Wizytuję wiele podobnych placówek, ale ta jest wyjątkowa, bo to nowy szpital, który powstał bez wsparcia Ministerstwa Zdrowia. Jestem pod ogromnym wrażeniem i bardzo gratuluję władzom miasta, bo zdaję sobie sprawę, jak poważne było to zadanie. Wszyscy wiemy, jakie są możliwości samorządów, zwłaszcza tak niewielkich miast – mówił Sławomir Gadomski.

– Nowe mury, najnowocześniejszy sprzęt, to wszystko jest ważne, ale najważniejszy jest zespół, który tu pracuje i każdego dnia pomaga pacjentom. Ten szpital, to przede wszystkim wasz sukces – zauważyła prezydent miasta Sława Umińska-Duraj.

Zastępca prezydenta Krzysztof Turzański dodaje, że nie zabrakło dyskusji o finansowaniu placówki oraz o koncepcji otwarcia oddziału dziecięcego. – Minister Gadomski został na nieco dłużej w naszym mieście, więc była okazja do rozmów. To była ważna wizyta dla naszej placówki i całego zespołu – dodaje Turzański.

Decyzja o budowie nowego szpitala zapadła jeszcze za kadencji prezydenta Stanisława Korfantego. Pojawiły się jednak problemy z projektem i realizacja inwestycji przeciągała się. Kiedy już budynek był gotowy, za kadencji obecnej prezydent, znowu wystąpiły opóźnienia. Tym razem były kłopoty z wielomilionowym przetargiem na szpitalny sprzęt. W efekcie placówkę otwarto rok później niż planowano.

Agnieszka Reczkin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.