W GCR Repty otwarto nowy pawilon. W tle protest

Dzisiaj oficjalnie otwarto nowy pawilon w Górnośląskim Centrum Rehabilitacyjnym “Repty”. To bardzo ważny dzień dla pacjentów, którzy będą leczeni w znacznie lepszych warunkach.
 
Podczas uroczystości obecny był Krystian Oleszczyk, wieloletni, były już dyrektor GCR “Repty”. Jak mówił, przez lata ośrodek prowadził badania poziomu satysfakcji chorych. Ci coraz częściej narzekali na panującą w nim ciasnotę. – Można powiedzieć, że pomysłodawcami rozbudowy GCR są pacjenci – powiedział podczas otwarcia. Pierwsi pacjenci zostaną przeniesieni do nowych pomieszczeń jutro.
 
Budowa nowego bloku trwała 2 lata. Razem z wyposażeniem kosztowała ok. 33 mln zł. Połowę jeszcze w 2014 zadeklarował Sejmik Województwa Śląskiego. Szpital liczył, że resztę pieniędzy otrzyma z budżetu państwa, jednak udało się zdobyć fundusze dopiero w 2016 roku. Kamień węgielny wmurowano w połowie 2017 roku.
 
Protest
Tymczasem, jak już pisaliśmy w Gwarku, w GCR trwa protest fizjoterapeutów (w ramach ogólnopolskiej akcji). Fizjoterapeuci towarzyszyli dzisiaj władzom różnych szczebli i podczas przemówień, i w czasie zwiedzania budynku. Grupę pracowników ubranych  w czarne koszulki z napisem “protest”, z transparentami w rękach nie dało się nie zauważyć.  Protestujący domagają się podniesienia wynagrodzeń. Ich płace są żenująco niskie. Większość zarabia pomiędzy 1700 a 2000 zł na rękę, w tym osoby z 30-letnim stażem – mówił nam niedawno Jacek Jasiński, przewodniczący Oddziału Terenowego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii przy Górnośląskim Centrum Rehabilitacji “Repty”. 
 
 
Elżbieta Kulińska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.