Tobiasz dla Szymka

Tobiasz Rogocz wyrusza 17 czerwca na rowerze na Hel. W ten sposób chce pomóc w zebraniu pieniędzy potrzebnych na II etap terapii komórkami macierzystymi Szymonka Wojtali.

Akcja charytatywna nazywa się “Tobiasz PoMoże – Rowerem dla Szymonka”. Rowerzysta ma do pokonania ponad 1000 km. Pojedzie drogą przez Wrocław, Szczecin, gdzie skieruje się na wschód na Hel. Do celu ma dotrzeć 30 czerwca. Kolejne etapy wyprawy będzie można śledzić na Facebooku. Tam też jest numer konta, na które można wpłacać pieniądze na leczenie Szymka. Finansowo wesprze go także sponsor wyprawy Lidl.

Szymon Wojtal z Kalet cierpi na mózgowe porażenie dziecięce. – Żadne z badań, jakie wykonywano mi w ciąży, nie wykazały, że Szymon jest chory. Spodziewaliśmy się z mężem zdrowego dziecka. Tymczasem już w pierwszej dobie życia trafił na intensywną terapię. Miał kłopot z oddychaniem. Było to niedotlenienie okołoporodowe. Prawdopodobnie działo się już coś niedobrego w czasie ciąży – mówi mama Szymonka, Katarzyna Wojtal.

Chłopiec w osi ciała jest wiotki, przez co nie potrafi sam siedzieć, poza tym pręży się i usztywnia kończyny. Ma stwierdzone niedowidzenie, astygmatyzm i zeza – informowaliśmy jesienią 2016 r. Wtedy rodzice zbierali pieniądze na terapię komórkami macierzystymi. Udało się zebrać potrzebną kwotę. “W tej chwili Szymek, pomimo że nie potrafi mówić, już bardzo ładnie komunikuje się z swoimi rodzicami, rodziną i przyjaciółmi, którzy go odwiedzają. Jednakże jego rozwój ruchowy jest mocno ograniczony.

Szymon oprócz codziennej rehabilitacji, uczy się komunikacji za pomocą specjalnego komunikatora. Przeszedł w Krakowie zabieg fibrotomii (przycięcie przykurczonych mięśni), jak również eksperymentalną terapię komórkami macierzystymi w Lublinie. Z tą terapią rodzice Szymonka wiążą bardzo duże nadzieje.

W tej chwili rodzice Szymona chcieliby, aby przystąpił on do drugiej części terapii. Koszt razem z dojazdami i pobytem w szpitalu wynosi ok. 40.000 złotych. Tak długo jak jest nadzieja, trzeba walczyć!” – napisał Tobiasz Rogocz.

Jarosław Myśliwski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.