Szklany Mur odczarowuje autyzm

Zaczęło się trzy lata temu. Rozmawialiśmy z Marcinem Gawłem, rzecznikiem prasowym urzędu w Piekarach Śląskich o wydaniu kalendarza. Powiedział nam, że wszyscy to robią i zaczęliśmy się zastanawiać nad czymś bardziej oryginalnym. Tak narodził się pomysł książki o autyzmie – mówi Aleksandra Feliszowska, prezes piekarskiego Stowarzyszenia Rodzin i Przyjaciół Osób Dotkniętych Autyzmem “Szklany Mur”.

Bohaterem książki o autyzmie jest kucyk. Uty ma rodziców czempionów. Jego rodzeństwo też dobrze rokuje. Ale on jest jakiś inny, dziwny.

Kiedy powstawała książka podopieczni stowarzyszenia jeździli na hipoterapię – dlatego głównym bohaterem został kucyk. Potem były spotkania rodziców, burze mózgów i tak powstała ta historia. Swój wkład w projekt mają też dzieci, które brały udział w zajęciach plastycznych poświęconych Utemu. Jedną z prac wykorzystano w książce.

Wyzwaniem był tytuł – chodziło o taką grę słów, żeby znalazło się w nim słowo “autyzm”. Sprostała mu Aleksandra Jakubczyk, wiceprezes stowarzyszenia. Wymyśliła tytuł: “A UTY Z Marszu rusza i do przodu się porusza”.

– To książka dla dzieci z autyzmem i ich rodziców. Może być też wykorzystywana jako pomoc dydaktyczna w przedszkolach. Uty ma cechy dziecka autystycznego, np. boi się hałasu, nowych, nieznanych miejsc – mówi prezes Feliszowska. I dodaje, że członkowie stowarzyszenia już mają pomysł na drugą książkę.

Tę o Utym można kupić w stowarzyszeniu, istnieje też możliwość jej przesłania. Kosztuje 24,99 zł. Jest też dostępna w internetowym sklepie stowarzyszenia autystyczny.pl. A 16 marca zaplanowano promocję książki w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Piekarach Śląskich.

Członkowie stowarzyszenia cieszą się, że książkową inicjatywę udało się sfinalizować. Zresztą to nie jedyny powód do radości w ostatnim czasie. Niedawno “Szklany Mur” otrzymał nagrodę EDUinspiracje 2017 w kategorii edukacja dorosłych. Doceniono projekt “Razem dla autyzmu”. – To ogromny sukces dla naszego małego stowarzyszenia – podkreśla Aleksandra Feliszowska.

 

Agnieszka Reczkin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.