Psy w szpitalu powiatowym

23 marca na oddziale psychiatrycznym Wielospecjalistycznego Szpitalu Powiatowego  im. dr. B. Hagera  odbyły się zajęcia z dogoterapii. Psy w szpitalu nie są zbyt częstym widokiem. Szkoda, bo border collie Gladys i pudel Lilo zrobiły furorę wśród pacjentów i personelu. 

 

 

– Od jakiegoś czasu w polskich szpitalach są prowadzone zajęcia z psami, ale wciąż nie jest to częste i nie słyszałam o podobnych zajęciach na Śląsku. Psy rozweselają, uspokajają, wyciszają. Poprawiają samopoczucie, pewność siebie, wzmacniają motywację do terapii. Łatwo z nimi nawiązać kontakt. Stąd pomysł wprowadzenia dogoterapii na oddział psychiatryczny – tłumaczy fizjoterapeutka, trenerka psów, dogoterapeutka i zoofizjoterapeutka Anna Mikołajczyk ze szkoły dla psów PSIKUrS.

Zajęcia z dorosłymi

To ona prowadziła zajęcia. Przyznaje, że dorośli pacjenci to zupełnie inna grupa odbiorców, niż dzieci na zajęciach dogoterapii. Musiała przygotować program, który skupi uwagę i zaciekawi dorosłych. Sporo opowiadała więc o zachowaniach psów, rasach, które reprezentują czy ich codziennej pielęgnacji. W centrum uwagi i tak byli Gladys i Lilo, którzy prezentowali sztuczki, dawali się głaskać, fotografować i przytulać. – Odbiór psów był bardzo dobry i z mojej perspektyw to były udane zajęcia. Pacjenci byli zaciekawieni i zaangażowani – zaznacza Anna Mikołajczyk.

Zajęcia dogoterapii zaproponowała Halina Pietrucha, pielęgniarka oddziałowa. – Zastanawiałyśmy się z koleżankami z oddziału, co zorganizować pacjentom i pojawiała się pomysł dogoterapii, pewnie dlatego, że nasz personel jest bardzo prozwierzęcy. Mam nadzieję, że nie będzie to jednorazowe wydarzenie. Widać, że dla pacjentów było to bardzo pozytywne urozmaicenie dnia i przełamanie szpitalnej rutyny. Niektóre osoby są tutaj długo, dzień jest podobny do dnia, więc to ważne, żeby odciągnąć ich od choroby i monotonii – podkreślała.

 

Alicja Jurasz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.