Przybywa dzieci z bagażem kilogramów

Co piąty uczeń podstawówki i gimnazjum cierpi na nadwagę lub otyłość. Ponad połowa nie może pochwalić się wysoką sprawnością fizyczną, u 75 proc. zdiagnozowano wady postawy. Jak pomóc dzieciom?

Epidemia chorób cywilizacyjnych, w tym otyłości, już dawno stała się faktem. Jednak dopiero konkretne liczby pozwalają oszacować skalę problemu w Polsce, która coraz szybciej dogania przodujące pod względem liczby otyłych dzieci kraje Europy Zachodniej.

Badania w ramach Ogólnopolskiego Programu Profilaktyki Cukrzycy i Chorób Cywilizacyjnych PoZdro, przeprowadzane przez fundację Medicover w latach 2015-2018, dowiodły, że aż 21 proc. uczniów szkół podstawowych i gimnazjów boryka się z bagażem dodatkowych kilogramów. W parze z nadwagą i otyłością idzie, dotychczas kojarzone z zupełnie inną grupą wiekową, podwyższone ciśnienie – to problem blisko 28 proc. nastolatków w wieku gimnazjalnym i 18 proc. ich młodszych kolegów.

Wszystko to prowadzi do zatrważających wniosków: jak informuje fundacja Medicover, obecnie 16 proc. młodzieży już znajduje się w grupie ryzyka wystąpienia cukrzycy typu II oraz innych chorób cywilizacyjnych. Naukowcy alarmują, że jeśli niebezpieczna tendencja nie ulegnie zmianie, pokolenie urodzone po roku 2000, po raz pierwszy od wielu dekad, może żyć krócej niż rodzice.

Trzepaki do muzeum

Gdzie szukać przyczyny takiego stanu rzeczy? Wystarczy wyjrzeć przez okno w poszukiwaniu biegających po podwórkach dzieci. Wszyscy mamy świadomość, że jeszcze 10 lat temu było ich dwa razy więcej, a naukowcy tylko potwierdzają, że stajemy się społeczeństwem coraz mniej aktywnym i jednocześnie coraz bardziej przywiązanym do komputerów, tabletów itp. Dowody?

Według Narodowego Programu Zdrowia dla Polski na lata 2007-2015 tylko 30 proc. dzieci i młodzieży rusza się tak intensywnie i w taki sposób, aby wystarczająco wspierać prawidłowy rozwój organizmu. Badania fundacji Medicover wykazały, że 3/4 dzieci i młodzieży ma wady postawy, najczęściej asymetrie i boczne skrzywienie kręgosłupa. I aż 65 proc. cechuje tylko dostateczna, słaba lub bardzo słaba sprawność fizyczna. Nic dziwnego, że uczniowie coraz częściej nie lubią lub zupełnie rezygnują z lekcji wychowania fizycznego – i koło się zamyka.

Co ciekawe, przykład idzie z góry, bo problem dotyczy aż 90 proc. dorosłych! Jako społeczeństwo nie mamy nawyku regularnego uprawiania sportu, za to wymówek nam nie brakuje. Statystyczny Polak tłumaczy się brakiem dostępu do sprzętu sportowego, brakiem czasu, funduszy i warunków.

Nauka jedzenia od podstaw

Szczęściem w nieszczęściu pozostaje fakt, że młody człowiek wciąż w dużej mierze jest kowalem własnego losu. To, jak żyje i co je, to główny czynnik decydujący o jego przyszłości. Aż 70 proc. przypadków cukrzycy II stopnia to efekt trybu życia.

Dlatego to tak ważne, by od najmłodszych lat uczyć dzieci prawidłowych nawyków żywieniowych. Próbować wprowadzać stałe godziny posiłków, a przynajmniej dbać o ich regularność, unikając przekąsek w międzyczasie. Szukać atrakcyjnych sposobów wprowadzania do codziennej diety warzyw i owoców, jednocześnie unikając częstowania malucha słodyczami każdego dnia. Niezdrowych przekąsek nie unikniemy, ale można sięgać po nie z umiarem.

Warto się postarać – aż 70 proc. dzieci, które między 10. i 13. rokiem życia borykają się z nadwagą lub otyłością, będzie musiało stawić czoła temu problemowi również w dorosłym życiu.

 

Agnieszka Gabała

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.