Przetrwać po urlopie

Jeden z portali internetowych przeprowadził badanie, którego celem było sprawdzenie, jak Polacy radzą sobie z powrotem do pracy po wakacjach. Prawie połowa ankietowanych przyznała, że przez kilka dni nie potrafi odnaleźć się w zawodowej rzeczywistości, 1/3 na “rozruch” potrzebuje całego dnia po urlopie, a zaledwie 13 proc. stwierdziło, że letni odpoczynek pozwolił im przystąpić do pracy z nową energią, zapałem i pomysłami.

– To jedynie potwierdza, że syndrom pourlopowy, zwany też zespołem stresu pourlopowego, rzeczywiście istnieje. I że to normalne zjawisko psychofizyczne, które dotyka wszystkich, bez względu na wiek czy zajmowane stanowisko – komentuje Anna Bartosińska, właścicielka Gabinetów Lekarskich PANACEUM w Bytomiu. – Powrót z wakacyjnego wypoczynku to nieraz szok dla organizmu. Stąd przygnębienie, rozdrażnienie, wewnętrzne napięcie, problemy z koncentracją, ze snem, brak motywacji do pracy. A w niektórych przypadkach również bóle głowy, żołądka czy sztywnienie karku.

Przykre symptomy zwykle ustępują maksymalnie w ciągu tygodnia. Można je jednak nieco złagodzić. Wystarczy mądrze zaplanować upragniony urlop i… powrót do pracy.

Im dłuższy urlop, tym gorzej?

Podobno aby dobrze wypocząć, potrzebujemy przynajmniej 10 dni. Z drugiej strony psychologowie biznesu dowiedli, że syndrom pourlopowy najbardziej dokucza właśnie tym, którzy decydują się na dłuższe wakacje – pracownikom średniego i niskiego szczebla. Osoby decyzyjne, na stanowiskach kierowniczych, na długą nieobecność często nie mogą sobie pozwolić. Zmuszeni monitorować sytuację w firmie nawet podczas urlopu, po powrocie nie narzekają na natłok niezałatwionych spraw.

– Bez względu na to, jak długi urlop planujemy, przed wyjazdem warto zamknąć wszystkie sprawy, a w miejscu pracy zostawić porządek. I koniecznie wyjechać – spędzanie wakacji w domu prędzej czy później staje się pretekstem do gruntownych porządków, remontu i innych zajęć, które z odpoczynkiem mają niewiele wspólnego – podpowiada Anna Bartosińska.

A po powrocie warto wygospodarować choć jeden dzień na rozpakowanie bagażu, zakupy i odpoczynek po podróży.

Plan to podstawa

Przed pierwszym dniem pracy po urlopie warto dobrze się wyspać i tak zaplanować poranek, by móc spokojnie zjeść odżywcze śniadanie i bez pośpiechu dojechać na miejsce.

– Nadrabianie zaległości zacznijmy od mniej skomplikowanych czynności, stopniowo i systematycznie przechodząc do tych trudniejszych. Dajmy sobie czas na powrót do formy – radzi Anna Bartosińska. – Pomocne może okazać się też stworzenie planu dnia: wygospodarowanie czasu na standardowe obowiązki, na te niespodziewane, jak również na krótką pogawędkę z kolegami z pracy.

Po wakacjach warto też zadbać o formę – aktywność fizyczna, rower czy choćby spacer spowoduje, że łatwiej i szybciej wejdziemy w rytm pracy. Podobno kluczem do sukcesu jest też pozytywne nastawienie. A jeżeli i to nie pomaga, zawsze można zacząć planować kolejne wakacje – i polować na oferty first minute…

Agnieszka Gabała

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.