Przepis na piękne włosy

Krzem i białko opóźniają proces siwienia. Przy nadmiernym przetłuszczaniu się zaleca się witaminę B5, a palaczom – witaminę A. Nawet najdroższa odżywka do włosów nie zastąpi prawidłowo skomponowanej diety.

Czy natknęliście się na reklamę preparatów z biotyną? Mało kto wie, że biotyna to tak naprawdę witamina H. Nieco zapomniana, a już na pewno jedna z najmniej popularnych, nic dziwnego więc, że przeciętny klient apteki wie o niej o wiele mniej niż o właściwościach witaminy C czy B. A szkoda, bo o ile o skuteczności preparatów przeciwko wypadaniu i łamliwości włosów można dyskutować, o tyle wyniki badań wyraźnie dowodzą, że witamina H przyspiesza wzrost, poprawia elastyczność i zwiększa grubość włosa. Biotynę znajdziemy w orzechach, jajach oraz w soi.

Nie tylko w ciąży

Co łączy oliwę, awokado, oleje roślinne i ryby morskie? Obecność nienasyconych kwasów tłuszczowych, które m.in. pozwalają przywrócić włosom połysk, sprężystość, ale też złagodzić coraz częściej występujące nadmierne wypadanie.

Do uciążliwych dolegliwości należy też silne przetłuszczanie się. W tym przypadku zaleca się przyjmowanie witamin z grupy B – zwłaszcza zapewniającej odpowiednie nawilżenie włosów B5. Nie brakuje ich w pełnoziarnistym pieczywie, grubych kaszach, makaronie razowym i warzywach strączkowych.

Matowe i szorstkie włosy mogą też wskazywać na niedobór żelaza, a w poważniejszych przypadkach świadczyć o niedokrwistości. By odzyskały blask, warto na stałe wprowadzić do diety chude, czerwone mięso, drób oraz rośliny strączkowe.

I kolejna ciekawostka: kwas foliowy zaleca się nie tylko przyszłym mamom, ale też osobom pragnącym poprawić kondycję włosów. Przyjmowany regularnie przyspiesza proces ich regeneracji, a przy okazji poprawia wygląd.

Wygryź siwiznę

Choć dzień, w którym w lustrze zobaczymy pierwszy siwy włos, prędzej czy później nadejdzie – zakładając, że już nie nadszedł – to przedwczesnemu lub zbyt intensywnemu siwieniu można zapobiec, dbając o zbilansowaną dietę. W wytwarzaniu naturalnego barwnika włosów bierze udział miedź. Proces utraty koloru hamuje też krzem, którego poziom spada wraz z upływem lat. Znajdziemy go w rzodkiewce, kalarepie, selerze, pokrzywie czy skrzypie polnym.

Przed przedwczesną siwizną chroni też regularne spożywanie białka, a dokładniej cysteiny i metioniny, wchodzących w skład głównego budulca włosa – keratyny. Cennym źródłem tych aminokwasów jest białko zwierzęce, ale też otręby i zarodki pszenne, orzechy brazylijskie, ziarna sezamu i płatki owsiane. Bogata w białko dieta zapobiega nadmiernemu wypadaniu, łamliwości, rozdwajaniu końcówek i przyspiesza wzrost włosów.

Tytoń, kawa i fast foody

Pogorszenie kondycji włosów często “fundujemy” sobie sami. Negatywny wpływ wywiera na nie zanieczyszczenie powietrza, ale też dym papierosowy. Przed ich szkodliwym oddziaływaniem chroni witamina A. Z tego względu, nie tylko palaczom, warto polecić tran, ryby i masło. Witamina A wspomaga też produkcję wspomnianej wcześniej keratyny – podobnie jak cynk, obecny w pestkach dyni, słonecznika, orzechach, migdałach czy owocach morza.

By cieszyć się pięknymi, gęstymi włosami, dobrze też wiedzieć, czego nie jeść. Strukturę włosa uszkadzają toksyny zawarte w produktach wysoko przetworzonych: fast foodach, czipsach itp. W większych ilościach szkodliwe mogą okazać się też te poddane wędzeniu oraz potrawy smażone. Podobnie jak mocna herbata i kawa, które warto czasem zastąpić zieloną herbatą czy po prostu wodą, i to w dużej ilości – nawet w zimowe dni potrzebujemy 1,5-2 litrów płynów dziennie.

 

Agnieszka Gabała

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.