Próbowaliście już minikiwi?

Należy do grupy owoców jagodowych. Wielkością przypomina dorodne winogrona lub nieduże śliwki, w smaku – mieszankę kilku popularnych owoców. Minikiwi warto poszukiwać właśnie teraz, bo w naszym kraju okres zbiorów przypada głównie na wrzesień i październik.

Nie bez powodu znalazło się na szczycie listy owoców sklasyfikowanych jako superfood. Zawiera ponad 20 niezbędnych składników odżywczych i witamin. To jedno z najbogatszych źródeł witaminy C (nawet do 340 mg/100 g świeżej wagi), a także witaminy B8. Ta druga skutecznie wspomaga prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego – m.in. zapobiega stanom depresyjnym i zaburzeniom snu. Coraz więcej badań naukowych wskazuje, że ma też właściwości przeciwcukrzycowe i przeciwnowotworowe.

Tylko 77 kcal w 100 g!

Dlaczego jeszcze warto jeść minikiwi? Jednym z powodów jest zawartość luteiny, która pomaga utrzymywać w dobrej kondycji nasze oczy, zmniejszając ryzyko rozwoju zaćmy czy też zwyrodnienia plamki żółtej. Minikiwi jest też bogatym źródłem przeciwutleniaczy. Zawiera ich prawie 14 razy więcej niż jabłka czy owoce cytrusowe! Dlatego spożywane regularnie, wzmacnia naszą odporność, działa przeciwzapalnie, opóźnia procesy starzenia i zmniejsza ryzyko rozwoju wielu chorób przewlekłych. Zawiera też błonnik, witaminy A, E, B1, B2, B3, B5 i B6, a także magnez, mangan, miedź, żelazo, fosfor i selen.

Do tego jest to owoc niskokaloryczny! 100 g owoców minikiwi dostarcza tylko 77 kcal.

Jak jeść minikiwi?

Fachowcy podpowiadają, że najlepiej smakuje, gdy jest świeże i dojrzałe, co można poznać po tym, że jest miękkie. Jeśli takie nie jest od razu gdy je kupimy, warto poczekać kilka dni, aż zmięknie.

Owoce można jeść w całości ze skórką, ale także w formie sałatek owocowych, koktajli, konfitur, soków czy galaretek. Sprawdzają się też jako dodatek do deserów, lodów, ciast, a także sosów.

(źródło: www.zdrowie.pap.pl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.