Praca zmianowa zaburza zegar biologiczny

Według badań Eurostatu z 2015 roku wykonywanie pracy zmianowej w Polsce deklarowało 30% czynnych zawodowo Polaków. Jak wykazują badania, praca w nocy może zaburzyć zegar biologiczny i mieć poważne konsekwencje. Jak uchronić się przed skutkami pracy zmianowej i kiedy – ze względu na własne bezpieczeństwo – lepiej z niej zrezygnować?

Nasz zegar biologiczny decyduje o kolejności zdarzeń w ciągu doby. Reguluje przebieg snu i aktywności życiowej w ciągu dnia. Umożliwia nam dostosowanie procesów życiowych organizmu do cyklicznie zmieniających się pór doby, tak by praca i wypoczynek przypadały na godziny dzienne, a sen następował w nocy.

„Rytm okołodobowy reguluje procesy fizjologiczne i behawioralne człowieka. Między innymi wzorzec snu i czuwania, pracy, zachowania żywieniowe, uwalnianie hormonów (melatoniny i kortyzolu), ciśnienie krwi, temperaturę ciała, uwagę i spójność – które cechuje cykliczność dobowa. Wewnętrzny zegar  biologiczny człowieka wyznacza każdemu jego osobniczą tolerancję zakłóceń synchronizacji funkcji ustrojowych, uwzględniając przy tym czynniki biologiczne m.in. wiek, płeć czy chronotyp” – mówi prof. Edyta Reszka z Zakładu Badań Translacyjnych Instytutu Medycyny Pracy im. Jerzego Nofera w Łodzi.
Czasem – w wyniku warunków środowiskowych, obyczajów czy pracy zmianowej – ulega on „rozregulowaniu”. Taki zmieniony tryb życia może się niestety przyczyniać się do nieprawidłowego biegu zegara biologicznego i w konsekwencji dolegliwości zdrowotnych.

„W warunkach zgodności rytmów endogennych z fazami dnia i nocy, człowiek śpi w porze nocy, a aktywny jest w porze dnia. Odwrócenie tego porządku poprzez pracę w porze nocy i sen w porze dnia, jest przyczyną występowania objawów określanych jako zespół długu czasowego (ang. jet lag). Objawy te szybko przemijają, gdy zachodzi ostra desynchronizacja zewnętrzna, mająca miejsce np. w chwili rozpoczęcia pracy nocnej lub po przylocie do nowej strefy czasowej. Mają one charakter przewlekły przy wieloletniej pracy w systemie zmianowym, na zmianie nocnej” – wyjaśnia w artykule „Biologiczne skutki pracy zmianowej” na stronach CIOP-PIB dr n. med. Krystyna Zużewicz.

Jak objawia się „dług czasowy”

Do objawów “długu czasowego” zalicza się rozdrażnienie i zmieszanie. Pojawiają się zaburzenia snu, obniżenie siły mięśniowej. Pacjenci obserwują też zaburzenia perystaltyki jelitowej, zaburzenia poczucia odległości i upływu czasu oraz pogorszenie koordynacji wzrokowo-ruchowej.

Możliwości adaptacyjne do pracy nocnej są różne dla każdego. Obniżają się one wraz z wiekiem, dlatego specjaliści nie zalecają pracy trzyzmianowej dla osób powyżej 45. roku życia. Gdy pracownik nie wykazuje charakterystycznych dla pracy zmianowej zaburzeń zdrowotnych, nie ma problemu z takim systemem pracy i jego konsekwencjami dla życia poza pracą – nie ma przeciwwskazań, aby taką pracę podjął lub kontynuował, jednak  dotyczy to zaledwie ok. 10% populacji pracowników zmianowych.

„Przeprowadzone do tej pory badania wskazują jednoznacznie, że praca zmianowa która zaburza zegar biologiczny człowieka prowadzi do negatywnych konsekwencji zdrowotnych u pracowników. Ich lista jest bardzo długa. U wybranych grup zawodowych pracujących na zmiany obserwuje się większą wypadkowość w pracy, nadużywanie alkoholu, leków, papierosów, problemy społeczne czy rodzinne, zaburzenia snu, nieprawidłowości reprodukcji, starzenie się i przedwczesną śmierć oraz liczne choroby” – wymienia prof. Reszka.

Zaburzenia czynności przewodu pokarmowego występują u 25-75 % zatrudnionych w trybie zmianowym i tylko 10-25 % pracowników dziennych. Choroba wrzodowa występuje 2-8 razy częściej u pracowników zmianowych z pracą w nocy i rozwija się już po 5-6 latach zatrudnienia. Zaś u pracowników dziennych dopiero po 12-14 latach.
W badaniach przeprowadzonych w końcu lat 90-tych stwierdzono, że u pracowników zmianowych ryzyko chorób układu krążenia jest większe o 40%.
Z pacą zmianową zaczęto też łączyć bezdech nocny, który sprzyja senności w ciągu dnia i tendencji do mikrodrzemek.

“Nocny” pracownik jest mniej wydajny

Sprawność umysłowa człowieka jest największa w ciągu dnia i najmniejsza w środku nocy. Ok 14 -15.00 nieznacznie pogarsza się czas reakcji na dźwięk czy koordynacja wzrokowo-ruchowa. Wpływ na to może też mieć rodzaj wykonywanej pracy. A ściślej towarzyszące jej zmęczenie czy znudzenie, które swoje maksimum osiąga między 16-18.00. Jak wynika z testów psychologicznych, nocą sprawność umysłowa ulega znacznemu pogorszeniu (najgorzej jest miedzy 1.00- 3.00 w nocy).
Wykonywanie pracy w porach, gdy natężenie procesów fizjologicznych jest obniżone, a sprawność umysłowa człowieka jest najniższa, niesie ze sobą także określone skutki biologiczne. Wynikają z m.in. z nietypowych pór przyjmowania posiłków oraz niepełnowartościowego snu). Dla pracodawcy może się to wiązać z absencją chorobową, mniejszą wydajnością pracy, ale też ryzykiem konfliktów personalnych. Szczególnie że praca zmianowa nierzadko wykonywana jest w stresorodnym środowisku pracy, co jest dodatkowym obciążeniem psychicznym.

(Nie) bezpieczeństwo pracy

Na nocnej zmianie stosunkowo częściej niż na zmianie dziennej zdarzają się wypadki, których przyczyną jest tzw. „błąd ludzki”.
„Liczba błędów popełnianych przez różne grupy zawodowe pracowników zmianowych wiąże się z porą doby, w jakiej jest wykonywana praca. Wykazano jej związek z krzywą dobowej zdolności do pracy zarówno fizycznej jak i umysłowej. Należy pamiętać, że błąd popełniony przez pracownika to nie tylko zagrożenie dla jego zdrowia czy gorszy efekt ekonomiczny produkcji. W pracach takich jak kontrola ruchu lotniczego, nadzór urządzeń elektrowni, transport substancji toksycznych czy wybuchowych, popełnienie błędu to zagrożenie dla życia wielu ludzi lub dla środowiska naturalnego” – zwraca uwagę ekspertka CIOP.
Rzyko wypadku i urazu w ciągu kolejnych nocy pracy zmianowej jest o ok. 6% wyższe podczas drugiej nocy, o 17% wyższe podczas trzeciej nocy i o 36% wyższe podczas czwartej nocy.

Zdaniem ekspertów nie ma co liczyć na całkowitą eliminację negatywnych skutków pracy zmianowej. Organizm człowieka nie jest przystosowany do wykonywania pracy fizycznej czy umysłowej z tą samą efektywnością o dowolnej porze doby.
„Nie istnieje pojęcie najlepszego rozkładu zmian. Praca zmianowa zawsze wiąże się ze stresem i zakłóceniami w przebiegu rytmów okołodobowych. Poszukiwanie najlepszego rozkładu pracy zmianowej to dążenie do kompromisu między mniejszym lub większym skutkiem wynikającym ze stresu i niewłaściwych faz rytmów biologicznych” – uważa dr Krystyna Zużewicz.

Pracujesz na „nocki”? Zobacz jak może sobie pomóc

Jeśli masz wpływ na grafik, wybieraj tzw. szybką rotację zmian (co kilka dni). Najlepiej zgodnie z ruchem zegara: zmiana ranna – popołudniowa- nocna. Wynegocjuj, by poranna zmiana rozpoczynała się o 7.00 (gdy rozpoczyna się o 6:00, wpływa na deficyt snu (zwłaszcza fazy REM). Jeśli możesz, nie bierz zmian wydłużonych do 10–12 godzin, narasta wówczas zmęczenie i zwiększone ryzyko wypadku. Zadbaj o higienę snu – to ważne także gdy śpisz w ciągu dnia, nadrabiając zarwaną noc. Zaciągnij zasłony, wywietrz sypialnię zanim się położysz, nie kładź się spać w ubraniu, w którym pracowałeś. Zadbaj o zdrowe odżywianie, zażywaj ruchu i badaj się regularnie. Warto też rozważyć stosowanie fototerapii – naukowcy udowodnili korzystne działanie jasnego światła na łagodzenie skutków pracy nocnej u pracowników zmianowych.

(źródło: zdrowie.pap.pl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.