Po porodzie nie warto cierpieć po cichu

Wciąż pokutuje przekonanie, że o przykrych dolegliwościach po urodzeniu dziecka wręcz nie wypada mówić. Jednak zamiast milczeć, trzeba szukać pomocy. W powrocie do pełnej sprawności po porodzie pomaga fizjoterapia uroginekologiczna.

Każda odpowiedzialna kobieta w czasie ciąży dba o zdrową dietę, regularny wypoczynek, opieką otaczają ją również najbliżsi. Po porodzie sytuacja radykalnie się zmienia, w centrum uwagi znajduje się dziecko, a świeżo upieczona mama często po cichu znosi ból i krępujące dolegliwości. Większość problemów można jednak skutecznie rozwiązać.

Z brzuszkiem, ale aktywnie

Jeżeli ciąża rozwija się prawidłowo, już na tym etapie warto zadbać o umiarkowaną, ale systematyczną aktywność fizyczną. Ruch zmniejsza ryzyko utraty sprawności po urodzeniu dziecka i przygotowuje do wysiłku, jakiego wymaga poród. Ogranicza też nadmierny przyrost tkanki tłuszczowej, korzystnie wpływa na ruchomość stawów i postawę ciała. To szczególnie ważne, gdyż w czasie ciąży często środek ciężkości zostaje przesunięty do przodu. Zmienia się ułożenie krzywizn kręgosłupa, ustawienie miednicy, kolan i stóp.

– W świetle najnowszych badań, u aktywnych przyszłych mam rzadziej stwierdza się też infekcje, obrzęki, żylaki czy rozstępy. Skraca się czas porodu, obserwuje się mniejszą utratę krwi i mniejszą liczbę urazów krocza. Nie można pominąć też pozytywnych aspektów dotyczących sfery psychicznej. Ruch pozwala lepiej radzić sobie z lękiem i stresem wynikającym z roli mamy, szybciej powrócić do równowagi psychicznej po porodzie, korzystnie wpływa na nastawienie i samoocenę – podkreśla Olga Woźnica, fizjoterapeutka uroginekologiczna w tarnogórskim Klubie SuperMama.

Wstyd odstaw na bok

W połogu częstą przyczyną dyskomfortu jest blizna po pęknięciu czy nacięciu krocza oraz po cesarskim cięciu. Wymaga odpowiedniej pielęgnacji, ale też świadomości, jak bezpiecznie poruszać się przy wykonywaniu codziennych czynności. Kolejnym problemem, częściej obserwowanym po porodzie naturalnym, jest nietrzymanie moczu. Do tego dochodzą bóle pleców, zwłaszcza odcinka piersiowego i lędźwiowego.

– Po połogu pacjentki zgłaszają się też z uczuciem “luźnego” brzucha, zauważają, jakby częściowo utraciły czucie w mięśniach. To objawy rozejścia mięśnia prostego brzucha, z którym często pracujemy – opowiada fizjoterapeutka.

– W przypadku silnych dolegliwości bólowych do gabinetu fizjoterapeuty uroginekologicznego warto zgłosić się już 6-8 tygodni po porodzie, po wizycie u ginekologa. Jednak również w kolejnych tygodniach nie należy lekceważyć problemów, które skutecznie utrudniają codzienne funkcjonowanie i powrót do pełnej sprawności. Pierwsze działania w gabinecie zawsze zależą od tego, jak organizm zregenerował się w czasie połogu. Pracę nad powrotem do sylwetki sprzed ciąży powinna poprzedzić poprawa funkcjonowania mięśni dna miednicy, brzucha, stawów, kręgosłupa oraz bioder – podkreśla nasza rozmówczyni.

Trening tylko dla mam

Główną motywacją młodych mam do pracy nad sobą wciąż pozostaje marzenie o powrocie do sylwetki sprzed ciąży. Często popełnianym błędem jest rozpoczęcie pierwszych z brzegu zajęć fitness, nie informując instruktora o odbytym kilka miesięcy wcześniej porodzie.

– Rozpoczęcie treningów powinno zostać poprzedzone sprawdzeniem, jak funkcjonuje organizm mamy. To, czy ćwiczyła przed i w trakcie ciąży, z jakimi dolegliwościami się zmaga, czy doszło do rozejścia mięśnia prostego brzucha lub spojenia łonowego i wiele innych czynników odgrywa bardzo istotną rolę – zaznacza fizjoterapeutka.

– Poważnym problemem jest narzucenie sobie zbyt dużego tempa powrotu do formy i porównywanie się do znajomych czy osób obserwowanych w mediach społecznościowych. Trzeba słuchać swojego ciała i dać sobie tyle czasu, ile potrzebujemy. Dlatego dużo lepszym rozwiązaniem jest wybranie zajęć dedykowanych świeżo upieczonym mamom, często urozmaiconych elementami relaksacyjnymi. Takie spotkania to też okazja do wymiany doświadczeń, wzajemnej motywacji, ale też znalezienia wsparcia i pocieszenia.

Rozstępy – pamiątka nie na całe życie 

Z defektami estetycznymi, doskwierającymi świeżo upieczonym mamom, można poradzić sobie również z pomocą medycyny estetycznej. Obecnie najnowsza technologia umożliwia wykonywanie bezpiecznych zabiegów nie tylko u kobiet po ciąży, ale nawet w trakcie.

– W endermologii 3D wykorzystuje się już urządzenia, które oprócz wielopłaszczyznowego masażu podciśnieniowego dodatkowo stymulują nasze ciało światłem lasera oraz światłem led. To skuteczna metoda pracy nad bliznami po cesarskim cięciu, rozstępami, cellulitem, wiotką skórą i zbędnymi centymetrami. W połączeniu z aktywnością fizyczną znacznie przyspiesza powrót do formy sprzed ciąży – podkreśla Olga Woźnica, menedżer Instytutu Zdrowia i Urody Laserowe WOW w Tarnowskich Górach.

Agnieszka Gabała

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.