Lato w pełni – pyłki w natarciu

Lato to trudny czas dla alergików. W lipcu przypada okres najbardziej intensywnego pylenia traw i lipy, w trakcie wakacji niejednokrotnie usłyszymy też o wysokim stężeniu zarodników grzybów pleśniowych. A leki dostępne bez recepty przynoszą ulgę tylko na chwilę.

Według statystyk aż 15-20 proc. Polaków cierpi na alergie pyłkowe. I choć wyniki badań są alarmujące, na tle innych krajów wcale nie jesteśmy ewenementem. Światowa Organizacja Zdrowia alergie umieściła na niechlubnym trzecim miejscu klasyfikacji najczęściej występujących schorzeń. Przy czym do grupy najgroźniejszych alergenów, poza pyłkami roślin, trafiły m.in. zarodniki grzybów pleśniowych. Nic dziwnego zatem, że w lipcu i sierpniu wzrasta sprzedaż leków mających na celu złagodzenie objawów alergii – właśnie w tym czasie najbardziej we znaki dają się zarodniki grzybów Alternaria i Cladosporium. Jednocześnie przez całe lato możemy spodziewać się wysokiego stężenia pyłków pokrzywy, szczawiu zwyczajnego i babki.

Pyłki traw

W ciągu najbliższych 4 tygodni szczególnie uciążliwe będą pyłki traw, w lipcu przypada też okres pylenia lipy drobnolistnej. Z kolei od końca lipca przez cały sierpień na objawy alergii mogą narzekać osoby uczulone na pyłki komosy białej, zwanej też lebiodą i bylicy, w przypadku której wysokie i średnie stężenie pyłków w powietrzu może utrzymywać się nawet do połowy września.

Co ciekawe, pokaźna część alergików nie ma pojęcia, że jest na cokolwiek uczulona – przynajmniej na początku, gdy symptomy przypominają niegroźne przeziębienie lub po prostu nie są zbyt uciążliwe. Niestety, prędzej czy później to się zmienia. – Objawy alergii są związane z działaniem histaminy – hormonu pełniącego rolę mediatora reakcji alergicznej. Może ona wywoływać wysypkę, pokrzywkę, świąd i suchość skóry – wymienia dr n. med. Andrzej Posz, alergolog i pediatra. – Alergicy skarżą się też na świąd, łzawienie i zaczerwienienie oczu, cierpią na alergiczne zapalenie spojówek. Z kolei do objawów ze strony układu oddechowego zalicza się niedrożność nosa, obrzęk wewnętrznych małżowin nosowych. Również katar, w tym ten zanosowy, który często staje się przyczyną chrypki, wilgotnego kaszlu oskrzelowego, a nawet może prowadzić do skurczu oskrzeli, który objawia się dusznością i charakterystycznym, charczącym oddechem – dodaje alergolog.

Wyleczyć alergię

Czy alergię można wyleczyć raz na zawsze? Na pewno nie jest to łatwe, nieraz wymaga czasu i konsekwencji. Dobre rezultaty przynosi jednak zastosowanie szczepionek, dobieranych na podstawie analizy historii choroby i badań dodatkowych, które mają na celu uodpornienie pacjenta na oddziaływanie konkretnego czynnika alergizującego. Przyczyn alergii z pewnością nie wyeliminuje leczenie objawowe, czyli przyjmowanie leków: przeciwświądowych, przeciwobrzękowych czy przeciwzapalnych. Choć chwilowo rzeczywiście przynoszą ulgę, nie oznacza to, że zahamują postęp choroby, a alergia z okolic oczu i nosa nie “przeniesie się” w głąb układu oddechowego.
– W aptece bez recepty zakupić można wiele leków antyalergicznych. Warto jednak zaznaczyć, że zwykle są to środki starszej generacji, obarczone wysokim ryzykiem wystąpienia szeregu skutków ubocznych. Nieleczona alergia sama nie ustąpi, zatem zamiast leczyć się na własną rękę, lepiej udać się do specjalisty, aby po zakończeniu leczenia móc w pełni korzystać z uroków lata – radzi dr n. med. Andrzej Posz.

 

Agnieszka Gabała

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.