Lato w ciemnych okularach

Kierowcom nie poleca się fotochromowych szkieł przeciwsłonecznych, które nie przyciemniają się w aucie. Kupując te barwione, najczęściej wybieramy brąz, mimo że dla oczu neutralna jest szarość. Jednak najistotniejszy jest certyfikat potwierdzający ochronę przed szkodliwym promieniowaniem UV.

– Każde ciemne szkła okularowe powodują rozszerzenie źrenic. Jeżeli jednak nie posiadają przy tym certyfikowanej ochrony przed promieniowaniem UVA i UVB, lepiej nie nosić ich wcale, bo pozwalają wniknąć w głąb oka większej ilości niebezpiecznego promieniowania, a to może doprowadzić do poważnego uszkodzenia wzroku – wyjaśnia optyk i optometrysta Armin Lach, właściciel salonu optycznego w Tarnowskich Górach.

Jak sprawdzić, czy wybrane okulary rzeczywiście zapewnią nam odpowiednią ochronę? Najbezpieczniej kupić je w zakładzie optycznym, gdzie można zdecydować się na “gotowy” model z certyfikacją lub wykonać okulary od podstaw, wybierając konkretne oprawki i odpowiedni dla siebie rodzaj szkieł przeciwsłonecznych.

Okulary w trasie

Na rynku dostępne są trzy rodzaje szkieł przeciwsłonecznych: barwione, fotochromowe i polaryzacyjne. Te pierwsze, jak sama nazwa wskazuje, można zabarwić na dowolny kolor, wybierając konkretny stopień zaciemnienia. I choć największą popularnością niezmiennie cieszy się brąz, to dla wzroku najbardziej neutralna jest szarość.

Szkła fotochromowe, w pomieszczeniu prawie przezroczyste, stają się ciemniejsze pod wpływem światła słonecznego. Jednak nie ściemniają się w aucie, ponieważ szyby samochodowe pochłaniają promieniowanie UV, które jest odpowiedzialne za barwienie szkieł. Co prawda można zamówić okulary ze szkłami przyciemniającymi się w pojeździe do około 50 proc., jednak na zewnątrz są one bardzo ciemne.

– Kierowcom poleca się szkła barwione z polaryzacją, które dodatkowo chronią przed olśnieniem wywołanym przez jasne niebo oraz wszelkiego rodzaju odblaskami, np. od szyb samochodowych czy mokrych powierzchni. Są również dostępne szkła fotochromowe z polaryzacją, które łączą w sobie zalety obu opcji – wyjaśnia Armin Lach.

Marka to nie wszystko

Istotną cechą dobrej jakości okularów przeciwsłonecznych są powłoki antyrefleksyjne. – Ich zadaniem jest redukcja niepożądanych odbić światła od powierzchni szkła, co zwiększa kontrast widzenia. Wykonuje się też wielowarstwowe powłoki antyrefleksyjne, które zmniejszają przyleganie tłuszczu, kropelek wody oraz kurzu do powierzchni szkła, ułatwiając utrzymanie go w czystości i zapobiegając zaparowaniu. Warto wiedzieć, że szkła montowane fabrycznie w gotowych okularach przeciwsłonecznych, nawet w tych markowych, nie posiadają powłok antyrefleksyjnych – zaznacza Armin Lach.

Na okulary przeciwsłoneczne mogą również pozwolić sobie osoby z wadą wzroku. Obecnie wykonuje się modele z dowolną mocą optyczną i to w każdym wariancie.

Za okulary przeciwsłoneczne korekcyjne oraz za te o mocy zero, wykonane na zamówienie u optyka, zapłacimy od 300 zł wzwyż, przy czym koszt zależy od jakości oprawki i rodzaju szkieł. Ceny gotowych markowych okularów plasują się od 150 zł w górę.

Agnieszka Gabała

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.