Już 90% dzieci ma wadę postawy

Z wad postawy się nie wyrasta. Zlekceważone w dzieciństwie, przypomną o sobie w kolejnych latach. Zwłaszcza że konsekwentnie utrwalamy je sami.

Statystyki z ostatnich lat nie pozostawiają wątpliwości: u najmłodszych diagnozuje się coraz więcej różnorodnych wad postawy. Boczne skrzywienia kręgosłupa, plecy okrągłe, wklęsłe, problemy z kolanami i stopami – w większości są efektem zaniedbań i zgubnych nawyków.

Rodzicu, patrz uważnie!

– Najbardziej narażone na powstanie wad postawy są dzieci w okresie szybkiego tempa wzrostu, czyli pomiędzy 5. a 7. rokiem życia oraz w okresie dojrzewania – 11-14 lat.

Im wcześniej zostaną zdiagnozowane, tym szybsze i skuteczniejsze będzie leczenie – podkreśla Maciej Skarwecki, fizjoterapeuta z Centrum Rehabilitacji dr Spałek w Tarnowskich Górach.

I dodaje, że dziecko warto bacznie obserwować. Pierwsze niepokojące symptomy można dostrzec gołym okiem. Należą do nich na przykład nieprawidłowa pozycja podczas siedzenia, nadmierne garbienie się czy wysunięcie barków do przodu. Rodzice często sami zauważają też wizualne nierówności w ustawieniu barków, miednicy czy kolan.

Czas na wagę złota

– W przypadku podejrzenia wady postawy u dziecka, warto od razu udać się do fizjoterapeuty. I w razie potrzeby jak najszybciej rozpocząć rehabilitację. W przeciwnym razie mogą rozwinąć i utrwalić się ruchy lub postawy kompensacyjne. Przy niewielkich wadach fizjoterapia opiera się na odpowiednio dobranych ćwiczeniach. Mogą znacznie skorygować lub nawet całkowicie zniwelować wadę – podpowiada Maciej Skarwecki. – Jednocześnie trzeba mieć świadomość, że wada postawy sama nie zniknie. Będzie się z czasem pogłębiać, co w przyszłości może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.

Na przestrzeni ostatnich lat wyraźnie widać postęp w dziedzinie rehabilitacji, również najmłodszych pacjentów. Wdrażane są nowoczesne metody pracy i technologie, stosowane m.in. w celach diagnostycznych. Coraz więcej gabinetów fizjoterapeutycznych dysponuje urządzeniami, które w bezinwazyjny sposób, nie narażając dzieci na działanie promieniowania, pozwalają precyzyjnie zlokalizować i zdiagnozować wadę postawy.

Piłka zamiast krzesła

Powszechnie wiadomo, że za problemami z kręgosłupem stoi nadmierne przebywanie w pozycji siedzącej i brak ruchu. Mimo to dzieci coraz więcej przesiadują przed ekranem telewizora, komputera lub z telefonem w ręku. Jednocześnie coraz mniej czasu poświęcają na aktywność fizyczną.

– Długotrwale utrzymywana nieprawidłowa pozycja siedząca powoduje osłabienie mięśni odpowiadających za utrzymanie prawidłowej postawy, takich jak mięśnie brzucha, pośladków, mięśnie grzbietu. Jednocześnie skróceniu ulegają mięśnie, które utrwalają wadliwą postawę ciała. Dlatego na przykład warto, zamiast tradycyjnego krzesła, przy biurku stawiać dużą piłkę gimnastyczną, wspierającą utrzymanie prawidłowej postawy – radzi Maciej Skarwecki.

– Najlepszym sposobem zapobiegania wadom postawy są regularnie i symetrycznie wykonywane ćwiczenia. Jednostronna aktywność fizyczna, zamiast pomagać, może prowadzić do pogłębienia wady. Dlatego aktywność ruchowa powinna przybierać różnorodne formy: pływanie, biegi, jazda na rowerze, jazda na nartach.

Naturalną konsekwencją siedzącego trybu życia i braku ruchu jest nadwaga, która dotyczy już aż 30% dzieci w wieku szkolnym. Problem bezpośrednio przekłada się na powstawanie wad postawy – i koło się zamyka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *