Jak przygotować rower do dalekiej trasy? I co zabrać ze sobą?

Przed wyjazdem na trasę warto pomyśleć o przeglądzie technicznym. I upewnić się, czy rower posiada wyposażenie niezbędne w świetle przepisów Kodeksu drogowego.

Rowerzyści najczęściej płacą mandaty za brak wymaganego oświetlenia. W nocy i w trudnych warunkach każdy rower z przodu powinien mieć białe lub żółte światło, świecące światłem ciągłym lub migającym. Od 2013 roku nie musi być zamontowane przez cały czas, ale warto mieć lampkę przy sobie na wypadek ulewy czy wjazdu do tunelu. Z tyłu, już przez całą dobę, musi znajdować się odblaskowe światło czerwone w kształcie innym niż trójkąt oraz czerwone światło pozycyjne (po zmroku i przy słabej widoczności). Obowiązkowy jest przynajmniej jeden sprawny hamulec i dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy “o nieprzeraźliwym dźwięku”. Gdy konstrukcja roweru uniemożliwia zasygnalizowanie skrętu ręką, mamy obowiązek zamontowania kierunkowskazów.

Pamiętaj o kasku i odblaskach

Dodatkowo rower można wyposażyć w żółte lub pomarańczowe odblaski na pedałach, białe światło odblaskowe z przodu, odblaskowe paski na oponach oraz pomarańczowe odblaski na obydwu kołach.

– Prawo wciąż nie nakazuje jazdy w kasku rowerowym. Na szczęście coraz więcej osób je kupuje, i to nie tylko dla dzieci. Kask może uratować życie podczas wypadku, a te niestety zdarzają się często – przekonuje Karol Gładysz, współwłaściciel Sklepu Rowerowego Gładysz w Tarnowskich Górach. – Na zakup kasku warto zarezerwować nieco więcej czasu i przymierzyć modele minimum 2-3 marek. Jego odpowiednie dopasowanie jest bardzo istotne, również dla komfortu użytkownika.

Używaj przymiaru do łańcuchów

– Producenci rowerów stosują coraz bardziej zaawansowane technologie, które wymagają zastosowania specjalistycznych narzędzi – opowiada Karol Gładysz.

– Co nie oznacza, że niektórych czynności nie można wykonać we własnym garażu. W tym celu warto zaopatrzyć się na przykład w przymiar do łańcucha. Jednocześnie warto pamiętać, by układ napędowy utrzymywać w czystości. Brudny łańcuch zużywa się dużo szybciej, podobnie jak w przypadku jazdy na jednym przełożeniu. Przerzutki w rowerze są po to, żeby ich używać – podpowiada Karol Gładysz.

O ile większość rowerzystów uważnie sprawdza też stan ogumienia, często pada pytanie o wartość ciśnienia w dętce. Odpowiedzi warto poszukać na oponie, gdzie producent zwykle zamieszcza informację na ten temat. Odpowiedzialny kolarz skontroluje też stopień zużycia klocków hamulcowych, sprawdzi, czy nie postrzępiła się linka hamulcowa oraz czy, w przypadku hamulców hydraulicznych, nie doszło do wycieku z przewodu hamulcowego. Uwagi wymaga też stan łożysk: piasta przednia, tylna, suport i stery.

Na szlak zabierz hak przerzutki

Planujesz kilkudniowe wyprawy rowerowe, a może przemierzanie wymagających górskich szlaków? Jeśli tak, warto zaopatrzyć się w narzędzia i części zapasowe, które pozwolą dokonać napraw na trasie. Podstawa to łatki z klejem do dętki, dostępne są też łatki do podklejania opon. Dobrze mieć przy sobie łyżkę do opon, pompkę oraz klucz niezbędny do zdjęcia koła.

– Ciekawym rozwiązaniem są spraye do naprawy dętek, które podłącza się pod wentyl. W niektórych modelach jest też możliwe zastosowanie mleczka, które wlewa się do opony w celu zaklejenia powstałego uszkodzenia – podpowiada Karol Gładysz.

Profesjonalny kolarz powinien mieć ze sobą podstawowy zestaw kluczy. Na dłuższe wyprawy zabierać spinkę do łańcucha, zapasowe klocki hamulcowe, linkę hamulcową i przerzutkową oraz imadełko do łańcucha. A w wyjątkowo trudny teren – zapasową oponę, szprychę i zapasowy hak przerzutki, którego może nie być w okolicznych sklepach rowerowych.

Agnieszka Gabała

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *