Jak przetrwać jelitówkę?

Każdy rodzic, który obserwował przebieg grypy żołądkowej u dziecka, truchleje na myśl o kolejnej. Jakie preparaty bezpiecznie złagodzą objawy choroby u malucha?

Biegunka, wymioty, czasem również gorączka i bóle mięśni. Objawy mogą być początkiem wielu chorób, ale zazwyczaj mamy do czynienia z infekcją wirusową – tzw. grypą żołądkową, nazywaną też jelitówką. Choroba ma charakter nagły, najczęściej wywołują ją rotawirusy, ale może być też spowodowana adenowirusem czy norowirusem. W Polsce odnotowuje się blisko 200 tys. zachorowań rocznie.

– Objawy u starszych dzieci ustępują po kilku lub kilkunastu godzinach, jednak w ostrym przebiegu choroby mogą utrzymywać się nawet do 7 dni – informuje dr n. med. Agnieszka Jędzura, specjalista pediatrii i nefrologii dziecięcej.

Noworodki i niemowlęta do 4 m.ż. należy niezwłocznie pokazać pediatrze na początku objawów, podobnie jak dzieci chorujące na cukrzycę i niewydolność nerek.

Łyżeczka co 5 minut

Infekcja skutecznie hamuje apetyt. I o ile nieprzyjmowanie pokarmów do czasu ustąpienia objawów nie powoduje niebezpiecznych konsekwencji, o tyle zbyt mała podaż płynów prowadzi do groźnego odwodnienia.

– Odwodnienie jest szczególnie niebezpieczne dla niemowląt. Dlatego tak ważne jest dopajanie dziecka. Rekomenduje się doustne płyny nawadniające, zawierające gotową mieszankę elektrolitów i glukozy. Płyny należy podawać w temperaturze pokojowej, po łyżeczce, co 5 minut. Dobrze sprawdzi się też woda niegazowana, może być lekko osłodzona, lekko zaparzona herbatka czy kompot z jabłek. Malucha karmionego piersią należy często przystawiać, z krótkimi przerwami, tak by przyjmował pokarm w niewielkich ilościach – radzi dr Jędzura.

– Warto zapisać na kartce, kiedy podaliśmy środek przeciwgorączkowy, ile płynów dziecko przyjęło, ile razy odwiedziło toaletę, w tym również ile razy oddało mocz. To istotna informacja dla lekarza, którego należy niezwłocznie odwiedzić w przypadku podejrzenia odwodnienia.

Do niepokojących objawów należą nasilające się pragnienie, spierzchnięte usta, wysuszony język czy śluzówki, zapadnięte ciemię u niemowląt do 18 m.ż, przyspieszony oddech, brak łez przy płaczu, a także sytuacja, gdy dziecko staje się nagle ospałe i “przelewa się” przez ręce. Dodatkowo zwróćmy uwagę, czy moczy pieluszkę oraz czy mocz ma ciemniejsze zabarwienie.

Które leki mogą zaszkodzić?

W przypadku dzieci podawanie leków zatrzymujących biegunkę nie jest zalecane. Objawy choroby to reakcja obronna organizmu, który w ten sposób pozbywa się wirusa.

– Do preparatów rekomendowanych małym pacjentom należą probiotyki zawierające szczepy bakterii Saccharomyces boulardii oraz Lactobacillus rhamnosus GG. Warto też sięgnąć po leki zawierające kompleksy żelatyny i smectyn. Wśród leków przepisywanych na receptę o działaniu przeciwwymiotnych jest ondasetron, którego działanie ogranicza konieczność nawadniania dożylnego –  wymienia specjalista pediatrii.

Po 3-4 godzinach nawadniania można wrócić do diety stosowanej przed wystąpieniem biegunki. U dzieci starszych zaleca się dania lekkostrawne, najlepiej duszone, gotowane w wodzie lub na parze. Dobrze sprawdzi się ryż czy popularna marchwianka. Można też sięgnąć po biszkopty, paluszki czy chrupki kukurydziane.

Darmowe szczepienia

Po ustąpieniu objawów poczekajmy z powrotem do szkoły czy przedszkola. Chory zaraża jeszcze kilka dni po powrocie do zdrowia.

– Niestety grypą żołądkową bardzo łatwo się zarazić. Mimo to warto zachować środki ostrożności, które zmniejszają ryzyko zachorowania innych domowników: dezynfekować ręce, toaletę, można też założyć maseczkę – podpowiada dr Jędzura.

Od 2021 roku można bezpłatnie skorzystać ze szczepienia przeciwko rotawirusom. Doustna szczepionka dostępna jest w dwóch lub trzech dawkach, pierwszą najlepiej przyjąć między 6. a 8. tygodniem życia dziecka (nie później niż przed ukończeniem 12 tyg życia), ostatnią najpóźniej do 32. tygodnia.

– Mimo że szczepionka nie gwarantuje, że dziecko nie zachoruje, warto się na nią zdecydować. Znacznie zmniejsza ryzyko ciężkiego przebiegu choroby, zwłaszcza w pierwszych dwóch latach życia, kiedy prawdopodobieństwo odwodnienia i w konsekwencji hospitalizacji jest największe – podkreśla dr Jędzura.

Agnieszka Gabała

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.