Domowe testy diagnostyczne. Szybko i bez kolejki

Na rynku aptecznym dostępnych jest co najmniej 30 różnych testów diagnostycznych, które wykonać można w domu, bez konieczności wizyty w laboratorium. Oprócz najbardziej popularnych – ciążowych, w asortymencie aptek znajdziemy także chociażby test na obecność helicobacter pylori czy prostatę.  

– Pacjenci pierwsze swoje diagnozy stawiają poprzez zestawienie towarzyszących im objawów z podpowiedziami z wyszukiwarek internetowych. Chcąc się upewnić, że mają rację, trafiają do apteki po domowe testy diagnostyczne. Zwłaszcza że internet podpowiada taką drogę – twierdzi mgr Małgorzata Pytlik, kierowniczka apteki Zdrowit na os. Przyjaźń w Tarnowskich Górach. Oferowane testy wykonuje się – w zależności od rodzaju badania – z moczu, kału, śliny, oddechu oraz krwi.

Na brak czasu – test

Testy diagnostyczne często są droższe niż badanie laboratoryjne. Mają jednak pewną cechę, która daje im przewagę nad zwykłymi badaniami. Ich wynik jest znany natychmiast i nie wymaga stania w laboratoryjnych kolejkach. Małgorzata Pytlik potwierdza, że najczęstszym powodem sięgania po nie przez pacjentów jest brak czasu. – Rola domowych testów jest uzasadniona jeśli są one wstępem do wizyty u specjalisty w celu pogłębienia diagnostyki. Klienci aptek powinni bowiem pamiętać, że, choć ich skuteczność jest wysoka, nie są produktem doskonałym i nie powinny służyć do samodiagnostyki – podkreśla farmaceutka.

Najczęściej kupujemy

Jednymi z najpopularniejszych testów aptecznych są, obok testów ciążowych, testy owulacyjne. – Niestety, statystyki nie kłamią i coraz częściej pary mają problemy z płodnością i rozrodczością. Wykonanie takiego testu ma wychwycić czas jajeczkowania w cyklu miesięcznym kobiety, a tym samym zwiększyć do maksimum możliwość zajścia w ciążę. Aby wykonać taki test na okienko nanosi się próbkę moczu. Jego zabarwienie sugeruje czy poziom hormonu Lh jest na najwyższej – owulacyjnej – wartości – tłumaczy mgr Pytlik.

Dodaje, że niestety dość popularne są testy na wykrywanie narkotyków w moczu lub ślinie, które dają wynik po ok. 10 minutach. W ten sposób można potwierdzić stosowanie kokainy do 4 dni po użyciu, metaamfetaminy do 10 dni, amfetaminy do 4, a opiatów do 2. Nabywcami tego rodzaju testów są najczęściej zatroskani rodzice.

Dla wstydliwych

W ocenie farmaceutki bardzo pomocne są testy do wykrywania antygenu prostaty PSA. – Onkolodzy biją na alarm. Wcześnie wykryty rak prostaty daje 90 proc. szans na wyleczenie, a każdy mężczyzna po 50. roku życia powinien wykonywać corocznie badania. Jednak jak przekonać do tego panów, kiedy temat prostaty jest nadal wstydliwy i krępujący? Może zatem wykonany w domowym zaciszu test będzie rozwiązaniem? – sugeruje. W aptekach internetowych ceny tych testów wahają się od 16 do 35 zł. W laboratorium stacjonarnym zapłacimy za niego ok. 23 zł.

Na czasie

Jednym z ciekawszych testów, które można określić jako produkt “na czasie”, jest test na nietolerancję glutenu. – Aktualnie wśród młodych ludzi stała się modna dieta bezglutenowa, co zauważam nie tylko jako farmaceutka, ale także jako mama dwóch nastolatek. Warto namówić swoje dzieci czy bliskich, by – zanim zdecydują się na tego typu dietę – najpierw sprawdzili, czy rzeczywiście to ten obwiniany o wszystko gluten robi nam krzywdę – zauważa magister. Taki test wykonuje się z krwi, którą pobieramy przy użyciu nakłuwacza z zestawu. Krew nanosimy na płytkę testera. Po 10 minutach mamy wynik. Obecność kolorowej linii na płytce oznaczać będzie wykrycie przeciwciał w klasie IgA, co potwierdza nietolerancję glutenu. Niestety, domowe badania są dość drogie. W aptekach internetowych kosztują ok. 50 zł. Badania laboratoryjne są średnio ok. 10 zł tańsze.

Sprawy damskie i męskie

Ciekawym testem jest także test menopauzalny, który wykrywa z moczu hormon FSH. Jego wysoki poziom świadczyć może m.in. o trwającym okresie menopauzy. W internecie za taki test zapłacimy ok. 15 zł za opakowanie zawierające dwie płytki, w laboratorium ok. 18 zł.

Są też testy płodności dla mężczyzn, które określają stężenie plemników w nasieniu. W sieci zapłacimy za nie ok. 50 zł za opakowanie. Ich producenci chwalą się ok. 98 proc. skutecznością. Wynik dostępny jest po ok. 5 minutach, a – co ważne dla wielu panów – wykonany w domu daje większy komfort badania.

Niektóre z testów od ręki nabędziemy w aptekach stacjonarnych, inne dostępne są głównie w internetowych. Oprócz wyżej wspomnianych, znajdziemy także testy na cholesterol, infekcje dróg moczowych, krew utajoną w kale, infekcje intymne, boreliozę, paciorkowce, niedoczynność tarczycy, alergię, kiłę, białko c-reaktywne (CRP), zaburzoną funkcję nerek, wyciek wód płodowych czy test na ogólne badanie moczu.

 

Hanna Kampa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.