Ciemne okulary nie zawsze chronią przed słońcem

Okulary słoneczne to nie tylko modny gadżet, ale przede wszystkim bariera między naszymi oczami a szkodliwym promieniowaniem UV. Na co zwracać uwagę przy ich zakupie? I jak wybrać najlepszy model dla dziecka czy osoby z wadą wzroku?

Tylko 5% promieniowania ultrafioletowego, które dociera do Ziemi, stanowią odpowiadające za opalanie naszej skóry promienie UVB. Aż 95% to promieniowanie UVA, będące największym zagrożeniem dla naszych oczu. Oddziałuje na nas przez okrągły rok, nawet w pochmurne dni. I choć w cieniu czujemy się bezpieczni, nawet tam dociera aż 50% szkodliwego promieniowania.

– Nadmierna ekspozycja na słońce może powodować zapalenie spojówek, jest też przyczyną uszkodzenia powiek, rogówki, soczewki wewnątrzgałkowej, prowadzić do trwałych uszkodzeń siatkówki, a w skrajnych przypadkach powoduje nawet utratę wzroku. Zmiany chorobowe spowodowane promieniowaniem UV to słoneczne zapalenia spojówki i rogówki, skrzydlik, tłuszczyk, zaćma, zwyrodnienie plamki żółtej (AMD) oraz nowotwory skóry i powiek. Dlatego to tak istotne, by zwłaszcza latem zadbać nie tylko o prawidłową ochronę skóry, ale również naszych oczu – podkreśla optometrysta Patryk Zdebik, dyplomowany optometrysta, właściciel salonu optycznego Optyk Zdebik w Tarnowskich Górach.

Szukaj oznaczeń CE i UV 400

W zależności od zastosowanych filtrów zaciemnienie okularów słonecznych dzieli się na cztery kategorie. Pierwsza, odpowiednia na pochmurne dni, zapewnia od 20 do 57 procent zaciemnienia. Drugą (57-82%) zaleca się do ochrony przed oślepianiem przez słońce. Trzecia (80-92%) sprawdzi się na plaży i w górach, a czwarta (92-97%) w wysokich górach. Przy czym warto zaznaczyć, że zaciemnienie od 90% wzwyż nie jest odpowiednie dla kierowców, co nie oznacza, że mogą oni zrezygnować z ochrony – promieniowanie UVA przenika również przez szyby samochodu.

– Ochrony UV nie należy mylić z ochroną przed odblaskami. Nawet okulary słoneczne bez filtra UV redukują intensywność światła słonecznego. Jednak minimalizują tylko jasność światła, a nie poziom promieniowania, które w takim wypadku może bardziej zaszkodzić niż brak okularów słonecznych. Ciemne soczewki sprawiają, że źrenica się rozszerza, przez co wpada do niej więcej promieni UV – wyjaśnia optometrysta.

– Najlepiej wybierać tylko te oferujące optymalną ochronę przed odblaskami, oślepieniem i szkodliwym promieniowaniem UV. Przed zakupem warto upewnić się, czy soczewki chronią przed UV w zakresie do 400 nm. Gwarancję pełnej ochrony dają soczewki wykonane z materiału o współczynniku załamania światła równym bądź wyższym niż 1.53. Gdy decydujemy się na soczewki o indeksie 1.50, dobrze jest dobrać filtr UV 400. Dodatkowe zabezpieczenie gwarantuje powłoka antyrefleksyjna.

Okulary słoneczne powinny charakteryzować się wysoką jakością materiałów i solidnym wykonaniem, a także być dobrze dopasowane, tak by zapewnić komfort użytkowania i chronić wzrok z każdej strony, również po bokach. Przed zakupem sprawdźmy też, czy na okularach umieszczono znak CE, oznaczający, że spełniają normy Unii Europejskiej. Warto jednak być ostrożnym – symbol znajdziemy też na tanich okularach sprzedawanych poza salonami optycznymi, na bazarach czy w aptekach. W tym przypadku zwykle oznacza coś innego, np. “China Export”.

Dla dzieci i… dla okularników!

Ostre słońce przysparza problemów również osobom z wadami wzroku. Gdy noszenie soczewek kontaktowych nie wchodzi w grę, nieraz wybierają między okularami słonecznymi, w których źle widzą lub nie zakładają ich wcale, mrużąc oczy przez całe lato.

– Wada wzroku nie wyklucza posiadania okularów przeciwsłonecznych. Można zaopatrzyć się również w wersję uwzględniającą nasze wartości korekcyjne. Korekcyjne okulary przeciwsłoneczne występują w szerokiej gamie kolorystycznej, również w wersji z polaryzacją, a także z szeregiem uszlachetnień, takich jak na przykład powłoka lustrzana – wymienia Patryk Zdebik.

Równie istotne jest zapewnienie odpowiedniej ochrony oczu naszych pociech. Zwłaszcza że u dzieci poniżej 10. roku życia soczewka oka przepuszcza aż 75% promieni UV. W przypadku osoby po 25. roku życia zaledwie 10%. Tym bardziej warto zastanowić się, czy zakup dziecięcych okularków poza salonem optycznym jest dobrym pomysłem.

– W tym przypadku również upewnijmy się, że okulary blokują promieniowanie do 400 nm, co poznamy po oznaczeniu UV400 oraz że posiadają certyfikat CE. Jeśli dziecko uprawia sporty wodne lub narciarstwo, warto rozważyć zakup soczewek z polaryzacją. W trosce o bezpieczeństwo, zwłaszcza w przypadku najmłodszych, soczewki powinny być wykonane z plastiku. Wtedy będą lżejsze i bardziej odporne na uszkodzenia – podpowiada nasz rozmówca.

Agnieszka Gabała

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *