Chory ząb nie poczeka

Lekceważenie bólu, odwlekanie wizyt do granic możliwości, zaniedbania w zakresie higieny. Wybuch pandemii i wprowadzenie lockdownu wyraźnie przyczyniły się do pogorszenia stanu uzębienia Polaków.

Z najnowszych badań wynika że w ubiegłym roku aż 68% pacjentów gabinetów stomatologicznych wymagało leczenia przynajmniej jednego zęba. Niejednokrotnie wizytę u stomatologa odwlekaliśmy tak długo, jak to tylko możliwe – aż 30% pacjentów do gabinetu trafiało z bólem, 69% potrzebowało leczenia kanałowego, a ponad 40% wymagało interwencji chirurga stomatologa. Strach przed koronawirusem, a może przed dentystą? Obie odpowiedzi są równie prawdopodobne, zwłaszcza że aż 43% Polaków cierpi na dentofobię.

Ból głowy? Przyczyny szukaj w jamie ustnej

Wizyty w gabinecie stomatologicznym warto planować regularnie, co 6 miesięcy. I to nie tylko wtedy, gdy odczuwamy ból czy inne dolegliwości, które mogą wskazywać, że potrzebujemy pomocy lekarza.

– Dzięki temu jesteśmy w stanie dostrzec ewentualne nowe ubytki w ich początkowej fazie. Sumienne przeglądy dwa razy do roku mogą uchronić nas przed znacznym zaawansowaniem chorób jamy ustnej, których leczenie zwykle jest bardziej inwazyjne, długotrwałe i kosztowne – przestrzega Paweł Świerzy, chirurg stomatologiczny z Centrum Stomatologii Freshmedica w Tarnowskich Górach.

Warto też wiedzieć, że zaawansowane choroby jamy ustnej odbijają się na całym organizmie. Jak podkreśla nasz rozmówca, istnieje wyraźny związek między chorobami przyzębia a chorobami serca. Odzębowe ogniska zapalne często prowadzą do zaostrzenia choroby choroby reumatycznej, a stres, związany m.in. z pandemią koronawirusa, zwiększył odsetek pacjentów cierpiących na uporczywe bóle głowy, których przyczyna często leży w zaburzeniach stawu skroniowo-żuchwowego.

– W okresowych badaniach kontrolnych nie chodzi wyłącznie o sprawdzenie ilości ubytków w zębach, ale też o zachowanie czujności onkologicznej. Groźne choroby jamy ustnej, w tym choroby nowotworowe, rozwijają się bardzo często bez bólu, a wykrycie ewentualnych zmian patologicznych pozwala na szybką interwencję i pełne wyleczenie. Podobną wartość ma wykonane przynajmniej raz na dwa lata zdjęcie panoramiczne, pozwalające dostrzec problemy niewidoczne w badaniu klinicznym – dodaje lekarz.

Szczoteczkę wymieniaj co 3 miesiące

Przyczyną chorób jamy ustnej często są zaniedbania z zakresu higieny. Do podstawowych błędów należy zbyt krótkie i niedokładne mycie zębów. Przeciętny Polak zbyt długo używa też tej samej szczoteczki. Nową powinniśmy kupować minimum co 3 miesiące.

– Aby zminimalizować ryzyko próchnicy i chorób przyzębia, na przykład paradontozy, przynajmniej dwa razy w roku warto zdecydować się na przeprowadzenie higienizacji. Podczas zabiegu, który powinien być wykonywany przez profesjonalną higienistkę stomatologiczną, pacjent zostanie też poinformowany o błędach popełnianych błędach w codziennej higienie –  wyjaśnia chirurg stomatologiczny.

Nowoczesne techniki higienizacji to tylko niektóre z zabiegów, z jakich obecnie można skorzystać w gabinetach stomatologicznych. Leczenie trwa coraz krócej, normą stały się też bezbolesne wizyty, które umożliwiają skuteczne metody znieczulania pacjentów, jak chociażby znieczulenie komputerowe.

– Krócej trwa również okres rekonwalescencji, na przykład wykorzystanie osocza bogatopłytkowego znacznie przyspieszenia proces gojenia po zabiegach chirurgicznych. Pacjenci potrzebujący kompleksowego i wielospecjalistycznego leczenia, chętnie korzystają też z możliwości zaplanowania go komputerowo – tzw. wirtualnego projektowania uśmiechu. To, co kiedyś wymagało wielu wycisków, korekt, licznych zabiegów chirurgicznych i ewentualnych kompromisów, odbywa się bez udziału pacjenta. Natomiast samo leczenie jest znacznie szybsze –  wymienia Paweł Świerzy.

Agnieszka Gabała

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *