Bajki terapeutyczne: sposób na trudne emocje

Dziecięce lęki są jednymi z najstraszniejszych, jakich można doświadczyć w całym życiu. Dzieci nie mają jeszcze ani aparatu pojęciowego, ani wystarczająco wielu doświadczeń, by radzić sobie z trudnymi emocjami. Jedną z metod, po które warto sięgać, by  pomóc dziecku radzić sobie w problematycznych sytuacjach, są baśnie i bajki terapeutyczne.

O tym, że czytanie dzieciom przynosi wiele korzyści, nie trzeba dziś już chyba nikogo przekonywać. Kiedy dziecko słucha czytania na głos, uczy się rozumienia tekstu i skupiania uwagi. To trudna i ważna umiejętność, szczególnie w dzisiejszych czasach, gdzie niemal każde dziecko jest przestymulowane.

Słuchając czytania, dzieci uczą się języka i wzbogacają słownictwo. Czytając, rozwijamy wyobraźnię i kreatywność dziecka, a warto wiedzieć, że niećwiczona kreatywność zanika. Dlatego tak ważne jest, aby systematycznie ją podsycać. No i nie należy zapominać o czystej przyjemności spędzania razem z dzieckiem czasu podczas poznawania przygód bohaterów książek.

– Głośne czytanie rozbudowuje i ćwiczy pamięć. Warto dodatkowo po skończeniu czytania porozmawiać z dzieckiem: jaki bohater najbardziej mu się spodobał, co zapadło mu w pamięć. Pamiętajmy także, że czytając dziecku, zachęcamy je do samodzielnego czytania i sprawnego pisania, rozwijamy jego inteligencję, a przy okazji również swoją – zwraca uwagę pedagog rodzinna Katarzyna Piekarczyk z organizacji Famiga.

Nie sposób nie zauważyć, że czytając dziecku rodzic jest tylko dla niego, a to buduje więź i wspomaga inteligencję emocjonalną, co w przyszłości będzie skutkowało łatwiejszym znajdowaniem rozwiązań dla problemów.

I wreszcie – czytanie na głos daje dziecku wytchnienie i relaks, bo przez chwilę może nic nie robić.

Bajki terapeutyczne

Na rynku dostępna jest oferta bajek terapeutycznych, które skonstruowane są w taki sposób, by dziecku pomóc w rozwiązaniu jego problemów. Wyróżniamy trzy typy: relaksacyjne, psychoedukacyjne i psychoterapeutyczne. Agnieszka Jaszczyk i Beata Kochaniak, autorki “Czarodziejskiego pyłku, czyli metafory i bajki we wspomaganiu rozwoju dziecka w wieku przedszkolnym”, napisały: “konstrukcja bajki powinna zawierać elementy, które pozwolą dzieciom utożsamiać się z bohaterem opowiadania, a na zakończenie rozładować wszelkie powstałe napięcia, tak żeby się poczuł spokojne i bezpieczne”.

Bajki terapeutyczne przede wszystkim oddziałują na wyobraźnię dziecka. Ich rolą jest eliminowanie lub zmniejszanie lęków dziecka. Dzięki takim opowiadaniom dzieci dowiadują się, że mogą kontrolować swoje zachowania i modyfikować te nieadekwatne. Zwiększają przy tym świadomość istnienia i rozumienia różnych uczuć i emocji.

– Przy pomocy opowiadanych historii pokazujemy dziecku pożądane zachowanie bohatera w trudnej sytuacji – historia opowiedziana jest w taki sposób, aby dziecko mogło go naśladować, mogło się z nim utożsamiać i wpływać na zmianę zachowań za pomocą wzmocnień pozytywnych i negatywnych – wyjaśnia Katarzyna Piekarczyk.

Bajki terapeutyczne adresowane są do dzieci w wieku od 4 do 9 lat. Często świat jest w nich pokazany z perspektywy dziecka, czasami występują z nich czarodziejskie postaci, ale ostatecznie to nie one i nie magia pozwalają rozwiązać trudne sytuacje, lecz bohaterowie, czyli dzieci lub zwierzęta, które wcielają się w różne role. Te wymyślone, ale oparte o realne historie opowieści pomagają dzieciom asymilować lek, smutek, zazdrość czy strach i sprawić, aby te uczucia stały się dla dziecka zrozumiałe.

Bajki psychoedukacyjne

Celem bajki psychoedukacyjnej jest wprowadzenie zmian w zachowaniu dziecka, rozszerzenie możliwego repertuaru zachowań.

Jest w nich mowa o emocjach w taki sposób, aby uczyły je rozpoznawać i nazywać emocje. Bohater bajki ma podobne problemy do tych, które przeżywa dziecko: nie chce mu się wstawać do szkoły, nie chce mu się chodzić do szkoły, boi się iść do dentysty, przeżywa rozstanie rodziców. Dziecko zdobywa więc doświadczenie i rozszerza swoją świadomość poprzez świat bajkowy, uczą go one zachowań w trudnej sytuacji.

– Bajki najczęściej stosuje się w profilaktyce, aby przygotować dziecko na nową, trudną sytuację, np. wizytę w nowym miejscu. Starajmy się wybierać taką bajkę, która jest najbardziej zbliżona do sytuacji, w której znajduje się dziecko. Wykorzystywane w nich różnego rodzaju symbole, porównania, metafory, dają dziecku możliwość wybrania sobie tego rozwiązania, które w danym momencie jest mu potrzebne. Bajka psychoedukacyjna oswaja dziecko z nową sytuacją, przedstawia mu ją w taki sposób, aby stała się zrozumiała, racjonalizuje ją. To niezwykle istotne, bo pomaga dziecku odnaleźć się w trudnej sytuacji – wyjaśnia pedagog.

Maria Molicka w książce „Biblioterapia i bajkoterapia” wyjaśnia to tak: “W realnym życiu zbyt wiele się dzieje, relacje z innymi są niejasne, mają zbyt wiele uwarunkowań, implikacji, często też towarzyszą im emocje. Inaczej niż w świecie książki, bo tam łatwiej zrozumieć innych, a także odnaleźć siebie, czyli odkryć, zinterpretować i konstruować. Tam bez pośpiechu można znaleźć to, czego od wieków poszukują ludzie, czyli sensu wydarzeń, życia, także – może przede wszystkim – własnego. Inaczej ujmując, postaci świata książkowego pomagają odpowiedzieć na pytania, kim chcę być, dokąd zmierzam, jakim chcę być człowiekiem”.

Wiara w siebie pomaga w życiu

Wiele dzieci ma problemy z poczuciem własnej wartości. A kiedy tak się dzieje, są smutne i nieszczęśliwe, a w ich życiu dochodzi do wielu trudnych sytuacji.

– Łatwo się poddają albo w ogóle nie podejmują wyzwań, wstydzą się wyrażać własne zdanie. Nie wierzą w to, że ktoś może je lubić lub kochać, przez to często wchodzą w rolę ofiary, pozwalają się innym źle traktować, nie bronią się przed naruszeniem przez kogoś swoich granic. Takie dzieci idealizują innych, a jednocześnie deprecjonują siebie, nie lubią się wyróżniać, starają się raczej stać z boku, być niezauważalne. Niszczą dobre relacje i odrzucają szczęście, ponieważ uważają, że na nie nie zasługują.
Potem często mają poczucie, że porażka to jedyne, co może je w życiu spotkać. Z czasem sfrustrowane zaczynają przejawiać agresywne zachowania. Są podatne na zaburzenia odżywiania, samookaleczenia, stany lękowe i depresję – pisze Margot Suderland w książce “Niska samoocena u dzieci”.

Dlatego warto uczyć dziecko, że akceptacja siebie to poczucie, że jest się wartościowym takim, jakim się jest.

Dziecięca przyjaźń

W uporaniu się z emocjami i budowaniu własnej wartości niezwykle ważna rolę odgrywa przyjaźń. Jednak jej rozumienie przez młodsze dzieci jest uzależnione od poziomu emocjonalnego i poznawczego, na którym dziecko znajduje się w danym momencie.

– W książkach temat przyjaźni często przedstawiony jest jako relacja między zwierzątkami lub dzieckiem i zwierzęciem. Dziecku najlepiej jest zrozumieć pojęcie przyjaźni na konkretnych przykładach. Warto podsuwać im książeczki, które w przystępny sposób wyjaśniają pojęciach, które ciężko wytłumaczyć i zobrazować – mówi ekspertka.

Śmierć w życiu dziecka

Kolejnym trudnym do wyjaśnienia dziecku tematem jest śmierć. Nadal w wielu rodzinach rzadko mówi się o nim wprost.

– Przez to, że śmierć została wykluczona z naszych domów, ciało od razu wywożone jest do kostnicy i nie rozmawiamy o niej głośno. Dzieci nie mają o niej pojęcia – zauważa Katarzyna Piekarczyk.

Dla małych dzieci bardzo ważne są okoliczności, które towarzyszą śmierci: smutek, ciemne ubrania, ceremonia pogrzebu. Są tym zaciekawione i nie powinniśmy im tej ciekawości zabraniać. Kiedy są nieco starsze, często nie potrafią pokazać swojego żalu. Mogą wtedy zamykać się w sobie i na własną rękę próbować uporać się ze swoim smutkiem i rozpaczą.

– Dla dorosłych to powinien być znak, żeby ten smutek musimy nazwać, wydobyć go i pomóc mu się z tym smutkiem uporać – uważa specjalistka i która poleca, by sięgać do książek, które poruszają tę tematykę.

Lęk i strach u dzieci

Dziecięcego lęku nie wolno bagatelizować i deprecjonować, a tym bardziej wyśmiewać. Jest on naturalną reakcją na niebezpieczne i zagrażające sytuacje. Lęk może ujawniać się w różnych sytuacjach (np. lęk przed rozstaniem z rodzicami), czasem może wręcz przybierać formę fobii (np. arachnofobia, nyktofobia) lub zaburzeń lękowych. Ważne jest, żeby tego nie ignorować i w żadnym wypadku nie stosować terapii szokowej. Pomaga mądre wsparcie, racjonalizowanie i wyjaśnianie dzieciom na spokojnie tego, z czym się mierzą.

Czytając dziecku zaspokajamy jego potrzeby emocjonalne, wspieramy jego rozwój, a przy tym dajemy mu radość i cudowne wspomnienia. Doceńmy ten sposób wspólnego spędzania czasu. Nie zapominajmy, że czytanie buduje też więź między rodzicem i dzieckiem. A to jedna z najważniejszych potrzeb rozwojowych dziecka i silny fundament na przyszłe życie.

(źródło: zdrowie.pap.pl)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *