ABC laktacji. Co warto wiedzieć o karmieniu piersią?

Początki karmienia bywają trudne. Jak często przystawiać malucha do piersi, poradzić sobie z bólem i problemami trawiennymi u dziecka? Odpowiadamy na pytania najczęściej zadawane przez świeżo upieczone mamy.

Choć mogłoby się wydawać, że karmienie piersią to jedna z najbardziej naturalnych czynności dla kobiety, nie oznacza to, że nie trzeba się go nauczyć. Wbrew pozorom sytuacja, w której maluszek odmawia ssania, wcale nie należy do rzadkości. Zwykle ma charakter przejściowy, jest związana z przebiegiem porodu i czynnościami wykonywanymi w jego trakcie, jak podanie środków znieczulających.

– Ważnym etapem jest pobudzanie laktacji. Stosunkowo uniwersalną zasadą w pierwszych dobach jest przystawianie dziecka na 15 minut do każdej piersi, a następnie odciąganie pokarmu, jeśli są ku temu wskazania. Również warto zaznaczyć, że na początku butelka, prawidłowo podana, pozwala na dostarczenie najcenniejszego pokarmu mamy – wyjaśnia lek. Magda Bichalska-Lach.

Na żądanie – tylko jak często?

W pierwszych tygodniach wiele maluchów je bardzo często i w niewielkich ilościach. Towarzyszący temu głośny płacz rodzi obawy, czy pokarmu nie brakuje i czy nie jest zbyt mało wartościowy. W rzeczywistości niedobór zdarza się niezwykle rzadko.  – Warto nauczyć się rozpoznawać wczesne objawy głodu, bo wbrew pozorom płacz należy do tych późnych. Pamiętajmy, by nie przystawiać do piersi płaczącego dziecka, co powoduje nieprawidłowe uchwycenie piersi, ale też połykanie dużych ilości powietrza, a w konsekwencji objawy kolki. Najpierw warto spróbować uspokoić maluszka – zaznacza Magda Bichalska-Lach.

– Normy częstotliwości karmienia zależą od wieku. W drugiej dobie typowa jest chęć stałego przebywania przy mamie, na co należy dziecku pozwolić. W ten sposób zaspokajamy potrzebę bliskości, uśmierzania bólu i dyskomfortu. Z czasem przerwy w karmieniu mogą wydłużać się do 2-3 godzin. U dzieci do 3. miesiąca życia, karmionych wyłącznie piersią, przerwy do 5 godzin mogą być akceptowane, jeśli jednak wystąpią nagle, warto sprawdzić, czy nie są objawem choroby.

Choć dziecko przesypiające w nocy 6-7 godzin to marzenie niejednego rodzica, takie przypadki też rodzą obawy, czy zbyt długa przerwa pomiędzy karmieniami nie będzie szkodliwa. W przypadku kilkunastotygodniowego malucha, który w ciągu dnia jest aktywny, chętnie je i zgłasza chęć jedzenia, nie ma podstaw, by w nocy wybudzać dziecko do karmienia.

– Ocena dobrostanu dziecka to nie tylko chwilowa ocena jego masy ciała, odruchów, czy badanie lekarskie. To całościowa obserwacja dziecka i mamy. Warto posiłkować się wskaźnikami skutecznego karmienia, do których należą m.in. ilość kupek, mokrych pieluszek, obserwacja sposobu jedzenia, aktywności pobierania pokarmu, stosunek zassań do połknięć. Pomocne są też siatki centylowe i średnie przyrosty masy ciała. Wszelkie nieprawidłowości zawsze warto konsultować z pediatrą, położną lub certyfikowanym doradcą laktacyjnym –  dodaje lekarz.

Czy karmić w trakcie choroby?

Karmienie nie powinno boleć. Mimo to wiele kobiet boryka się z poczuciem dyskomfortu, otarciami, a nawet krwawieniem. Przyczyną często jest nieprawidłowa technika lub pozycja.

– W przypadku problemów nie należy przerywać karmienia. Nagła decyzja o odstawieniu generuje wiele komplikacji. Na wszystkie dolegliwości jest jedna rada – konsultacja ze specjalistą – radzi lekarz.

–  Karmienia nie należy zaprzestawać również w przypadku choroby. Mleko mamy zawiera przeciwciała sIgA, które chronią śluzówki dziecka przed wnikaniem patogenów. Warto jednak pamiętać o podstawowych zasadach higieny, myciu rąk, nie całowaniu dziecka w okolice twarzy czy ubieraniu maseczki. Te zasady dotyczą również mam zakażonych wirusem SARS-CoV2.

Trudno wskazać konkretne instrukcje odnośnie pielęgnacji piersi w czasie laktacji. Jednak zdecydowanie odradza się mycie przed i po karmieniu. Warto pamiętać o regularnym wymienianiu jednorazowych wkładek laktacyjnych i wybierać przewiewną, bawełnianą bieliznę. Sygnałem alarmowym jest ból, zaczerwienienie, wzmożone ocieplenie piersi i wyczuwalne zgrubienia, które świadczą o stanie zapalnym i wymagają szybkiej konsultacji ze specjalistą.

500 kcal więcej i witamina D

Karmiąca mama musi zwracać uwagę na to, jak się odżywia, jednak nie należy mylić tego z tzw. dietą mamy karmiącej. Podstawą jest zdrowa, zbilansowana i bogata w składniki odżywcze dieta. Zdecydowanie unikać należy żywności wysoko przetworzonej, w tym tzw. fast foodów. Warto natomiast zadbać o suplementację witaminy D w dawce 2000 j.m. dziennie oraz kwasów DHA – 500-600 j.m. Okres laktacji wymaga też zwiększonej podaży kalorii, zaleca się około 500 kcal dziennie więcej przy karmieniu jednego dziecka, a także wypijanie około 2 litrów wody.

– Zdarza się, że mimo wzorcowej diety u dziecka występują problemy trawienne, kolki itp. I choć rodzice przyczyn często upatrują w alergiach pokarmowych, warto pamiętać, że dotykają one zaledwie 0,25% populacji. W praktyce wszelkie objawy “kolkowe” wynikają głównie z nieprawidłowego przystawiania lub wręcz “przeładowania” pokarmem mamy. Dolegliwości mogą też być spowodowane nieprawidłową techniką karmienia, problemami fizjoterapeutycznymi, infekcją lub “skokami rozwojowymi”.

Kiedy zakończyć karmienie?

Według WHO długie karmienie trwa od 2 lat wzwyż. W praktyce zaleca się, by przez pierwsze pół roku życia dziecko karmić wyłącznie mlekiem mamy – czy to w formie karmienia piersią, czy mlekiem odciąganym, z butelki. Do 1. roku życia wciąż jest ono podstawą żywienia, a odstawieniu dziecka od piersi powinna towarzyszyć konsultacja ze specjalistą. Zakończenie karmienia po tym czasie może być nagłe. Jednak większy komfort dla obu stron zapewni dłuższy proces stopniowego zastępowania mleka pokarmami uzupełniającymi.

– Nie zapominajmy, że karmienie piersią nie zwalnia z obowiązku dbania o mamę. Zarówno w kontekście chorób nowotworowych, jak i zdrowia psychicznego. Szczególnie należy zwracać uwagę na nawracające zastoje i zapalenia piersi, które mogą kamuflować chorobę nowotworową. Zasady profilaktyki nowotworów piersi podczas laktacji są takie same, raz w roku należy wykonywać USG piersi, nawet jeżeli będzie to pierwsze badanie. Mammografia czy tomografia z kontaktem nie są przeciwwskazaniem do karmienia piersią czy czasowego przerwania. Istnieje też wiele możliwości bezinwazyjnego wykonywania diagnostyki i opieki nad kobietami w trakcie laktacji, jak na przykład USG z elastografią – zaznacza Magda Bichalska-Lach.

Agnieszka Gabała

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.