Masaż Shantala uspokaja i wzmacnia więzi

Dziecko potrzebuje dotyku już w pierwszych chwilach po porodzie. Delikatny masaż buduje więź z rodzicem i stymuluje rozwój maluszka. A mamie może pomóc uporać się z depresją poporodową.
Na zajęciach dla przyszłych rodziców coraz częściej słyszy się o masażu Shantala. To indyjska technika masażu niemowląt, która wbrew pozorom nie wymaga szczególnych umiejętności czy wiedzy z zakresu anatomii, dzięki czemu z powodzeniem wykona ją każdy rodzic. Potrzeba jedynie czasu, delikatności i dużo miłości.

Masaż po miesiącu

Choć zmysł dotyku u dziecka rozwija się jako pierwszy – już w 8. tygodniu życia płodowego – niektóre źródła podają, że pierwszy delikatny masaż można wykonać u maluszka, który skończył miesiąc. Warto powtarzać go nawet 3-4 razy w tygodniu, jednak tu nie ma miejsca na rygory. Masaż powinien być dla dziecka przyjemnością.

– Zaczynamy od bardzo delikatnego dotyku, przesuwania dłońmi wzdłuż ciała. Ważne, by utrzymywać stały kontakt z dzieckiem, nie odrywać obydwu rąk jednocześnie. Z czasem można przejść do delikatnego masażu poszczególnych części ciała, zawsze z zastosowaniem naturalnego olejku – polecam kokosowy, z pestek winogron, sezamowy, ze słodkich migdałów, lniany, z nasion malin lub marchewki. Wcześniej warto sprawdzić na małej powierzchni skóry, czy dany produkt nie wywołuje u dziecka reakcji alergicznej – radzi Ewa Łukasik, cetryfikowany instruktor Polskiej Szkoły Masażu Shantala i specjalista pielęgniarstwa operacyjnego, prowadząca szkołę rodzenia w Ożarowicach.

Zrozumieć dziecko

Dotyk to forma komunikacji z dzieckiem. Pomaga rozumieć malucha, odczytywać jego potrzeby i rozpoznawać sposób, w jaki je zgłasza. Wzmacnia też więź z rodzicem i poczucie bezpieczeństwa.

A zalet masażu maluszka jest dużo więcej. Przede wszystkim to forma relaksu, która skutecznie uspokaja. Znaczna grupa dzieci poddawanych regularnym masażom rzadziej płacze, łatwiej zasypia i spokojniej przesypia noc. Delikatne masowanie okolic brzuszka usprawnia pracę układu pokarmowego, niwelując bolesne kolki. – Masaż Shantala dodatkowo wzmacnia odporność dziecka. W obrębie twarzy stymuluje mięśnie mimiczne oraz mięśnie żucia, które odpowiedzialne są odpowiednio za rozwój mowy i artykulacji oraz za przebieg karmienia – wymienia Ewa Łukasik.

Regularne masowanie malucha pozytywnie wpływa też na jego mamę. Kobieta “uczy się” swojego dziecka, dzięki czemu lepiej sprawuje nad nim opiekę, czuje się bardziej pewna siebie. To niezwykle istotne dla pań zagrożonych depresją poporodową, jak również dla mam, które z tym problemem walczą. Poza tym samo wykonywanie masażu również relaksuje, a gdy rozluźniony maluszek zaśnie – mama też może pozwolić sobie na chwilę zasłużonego odpoczynku.

– Przede wszystkim to wspaniała chwila spędzona z dzieckiem i sposób na okazanie mu miłości. Nie bez powodu propagator masażu Shantala Frederique Leboyer twierdził, że głaskanie i przytulanie są dla dziecka tak samo ważne jak białko, minerały i witaminy – podkreśla Ewa Łukasik.

Agnieszka Gabała

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.