Zdrowie kosztuje coraz więcej


Polisy ubezpieczenie czy abonamenty w prywatnych placówkach medycznych pozwalają uniknąć długich kolejek do specjalistów. Jednak na NFZ i tak płacić trzeba.

Coraz więcej pacjentów korzysta z prywatnej służby zdrowia. Z własnej kieszeni płacimy za rehabilitację, stomatologa, ginekologa czy wizytę w gabinetach specjalistów, gdzie czas oczekiwania na konsultację refundowaną przez Narodowy Fundusz Zdrowia trwa nawet kilkanaście miesięcy. Rozwiązaniem pozwalającym zminimalizować koszty jest wykupienie polisy w firmie ubezpieczeniowej bądź abonamentu w placówce medycznej. Żaden produkt nie zapewni nam jednak nieograniczonego dostępu do usług medycznych.

Polisa, abonament czy grupówka?

Prywatne ubezpieczenie zdrowotne to wyłącznie potoczne określenie. W rzeczywistości jest to usługa wykupywana w pakiecie. – Firmy ubezpieczeniowe oferują takie świadczenia wraz z ubezpieczeniem na życie. Propozycji jest wiele, w zależności od ceny i umów zawieranych z placówkami medycznymi. W odróżnieniu od abonamentów oferowanych przez prywatną klinikę czy przychodnię, polisa umożliwia korzystanie z usług większej liczby firm. Jest też więcej wariantów do wyboru, jak pakiet rodzinny czy oferta stworzona z myślą o konkretnym schorzeniu lub formie leczenia – wymienia Monika Angiel, doradca w jednej z ogólnopolskich firm ubezpieczeniowych.

Abonament i pakiet medyczny w ramach polisy ubezpieczeniowej to ta sama usługa. Różnica polega jednak na cenie dostępu do świadczeń – pakiet w ramach polisy jest zwykle 2-3 tańszy niż ten wykupiony indywidualnie. Jednak trzeba mieć świadomość, że również kwota ubezpieczenia jest niższa, a za tym idzie uboższy zakres ubezpieczenia.

Obydwa rozwiązania są korzystniejsze dla kieszeni w wersji grupowej, wybieranej przez firmy. Pracownicy wykupują ubezpieczenia na życie, do których często “dołączają” partnera czy dzieci lub korzystają z prywatnej opieki zdrowotnej realizowanej przez placówkę, z którą umowę zawarł pracodawca. Również w przypadku “grupówki” z niską ceną w parze idzie węższy zakres ubezpieczenia.

Z NFZ nie zrezygnujesz

Nawet najbogatsza oferta nie pozwala na rezygnację z opłacania składek NFZ. Polisy nie pokrywają kosztów leczenia w publicznym szpitalu, do którego każdy może trafić. Podobnie jak transportu karetką.

– Każda polisa zawiera informację o limitach korzystania z usług medycznych, jak na przykład liczba wizyt u danego specjalisty w ciągu roku. Zdarza się, że konsultacja musi być poprzedzona wizytą u lekarza pierwszego kontaktu. Zwracajmy też uwagę na karencje – z niektórych świadczeń nie możemy korzystać od razu po wykupieniu polisy – wyjaśnia Monika Angiel.

Niewątpliwą zaletą dodatkowo wykupionych usług jest krótszy czas oczekiwania na wizytę u specjalisty. I choć w porównaniu do usług refundowanych przez NFZ różnica wciąż jest spora, na przestrzeni lat widać, że wraz ze wzrostem popularności wizyt płatnych “prywatni pacjenci” czekają coraz dłużej.

– Jeżeli na prywatne wizyty lekarskie i tak wydajemy kilkaset złotych miesięcznie, to wykupienie polisy czy abonamentu w konkretnej placówce jest dobrym rozwiązaniem. Jednak każdą umowę należy dokładnie przeanalizować – podsumowuje doradca ubezpieczeniowy.

Agnieszka Gabała

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.