Alkohol i leki? Stanowczo odradzam

Lampka wina? Czemu nie. Tylko, że brałam jakieś leki. Czy połączenie ich z alkoholem mi nie zaszkodzi?

– Alkohol i leki – stanowczo odradzam – zaznacza Małgorzata Pytlik, magister farmacji i kierownik apteki Zdrowit na osiedlu Przyjaźń w Tarnowskich Górach. – Zwłaszcza panie powinny być ostrożne, łącząc lampkę wina z lekami. To u nich negatywne skutki takiej mieszanki występują statystycznie częściej i silniej się demonstrują. Kobiety mają bowiem mniejszą zawartość wody w organizmie, a tym samym alkohol osiąga u nich wyższe stężenie.

Nasza rozmówczyni wspomina na przykład o paracetamolu. Jest obecny w wielu lekach stosowanych przy różnych infekcjach. A więc zimą szczególnie często kupowanych w aptekach. – Tymczasem alkohol jest wielkim wrogiem paracetamolu. Taki duet może doprowadzić do trwałego uszkodzenia wątroby – zwraca uwagę Małgorzata Pytlik.

 Wspomina także o furaginie, stosowanej przy infekcjach dróg moczowych. Jeżeli połączymy ją z alkoholem, możemy się spodziewać nagłego spadku ciśnienia, przyspieszonego bicia serca, nadmiernej potliwości, duszności i wymiotów. To tzw. reakcja disulfiramowa.

Alfa-blokery plus alkohol

 Są jeszcze leki z grupy alfa-blokerów (omnic, uprox, dalfaz, cardura), bardzo często zapisywane panom przez urologów. W połączeniu z alkoholem wywołują hipotensję ortostatyczną. – Pacjent leczony tą grupą leków wstając od stołu po kilku kieliszkach alkoholu może zemdleć w związku z nagłym obniżeniem ciśnienia – tłumaczy farmaceutka. Bardzo niebezpieczny, stanowiący zagrożenie dla życia jest duet alkoholu i leków przeciwzakrzepowych (acenokumarol, warfaryna). Może on wywołać krwotoki wewnętrzne i doprowadzić do śmierci.

 – W mojej ocenie nawet małe dawki alkoholu są niebezpieczne dla osób leczących się diazepamem, alprazolamem, lorazepamem. W organizmie zachodzą wtedy takie reakcje jak: spłycenie oddechu, problemy z pamięcią, plątanie języka, a w konsekwencji demencja – mówi.

Leki na potencję

 I jeszcze rada dla panów stosujących leki na potencję. Nie warto ich stosować z alkoholem, bo wtedy po prostu nie zadziałają.

 Sceptycy mogą zapytać: skoro leków nie należy łączyć z alkoholem, to dlaczego jest on w składzie niektórych z nich? – Owszem, są preparaty płynne stabilizowane etanolem. Jednak w niewielkiej ilości i tylko w celu uzyskania takiej postaci leku, który zapewni jego lepszą rozpuszczalność – odpowiada Małgorzata Pytlik.

Agnieszka Reczkin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.